Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2012

Oczyszczanie organizmu z toksyn

Jeszcze jest zima, ale warto wspomnieć o oczyszczaniu właśnie teraz, bo często doświadczamy spadku odporności w zimie a nie znamy przyczyn.
Czy warto regularnie oczyszczać organizm z toksyn? Ja uważam, że tak i robię to różnymi sposobami.
Ktoś mógłby zapytać co to toksyny ? Przecież ich nie jem...etc. Niestety towarzyszą nam wszędzie począwszy od jedzenia, wody, powietrza. Według mnie ważną sprawą jest to jak się odżywamy.
Jeżeli jemy codziennie mięso, podjadamy do tego owoce np.zaraz po obiedzie to fermentacja i gnicie w jelitach murowane. Jemy sporo zalepiających pokarmów jak makarony (gluten), chleb biały i skrobia a do tego mięso, mięso i jeszcze raz mięso to na pewno mamy z czego oczyszczać nasze jelita.
Niektórzy naprawdę żyją w błogiej nieświadomości, że jedzą zdrowe jogurciki popijając sokiem pomarańczowym a na deser- te same osoby spoglądaja w lustro na swoje plecy i twarz i nie wiedzą skąd mają tyle pryszczy i suchą skórę?
Niestetety pryszcze to tylko wierzchołek góry lodowe…

ćwiczenia na uda, na wewnętrzną część uda

Witajcie,
Jeszcze kilka tygodni temu było ciepło i nakręciłam film z moim ulubionym ćwiczenie na uda i chciałam go Wam pokazać.
czy warto ćwiczyć na konkretną partię ciała, skoro i tak genetycznie jest uwarunkowane jak chudniemy?
ja uważam że tak, bo wzmacniamy i rzeźbimy mięśnie.
Warto jeszcze raz podkreślić, że nie da się schudnąć z wybranej partii ciała, niestety to organizm decyduje jak chudniemy.
Nie schudniemy także jeżeli nie będziemy na ujemnym bilansie kalorycznym.
Zostało przeze mnie przetestowane : ćwiczenia HIIT, mega dużo ćwiczeń i biegania i dobre jedzonko i waga ani drgnęła, niestety.
Po pierwsze jedzenie - jakość i ilość (odpowiednie białka, węglowodany i tłuszcze) , poźniej trening  na prawdę nie musi to być 2 godziny dziennie no chyba że marzymy o wyglądzie do showbusinessu :)
Nie wierzcie także czemuś takiemy co sie szerzy jak jakaś zaraza w internecie czyli  trening 7 minutowy. Niestety rozmawiałam na temat z różnymi osobami także z lekarzem sportowym i to ściema. …

Push ups, Squats and jumps - pompki, przysiady i podskoki- niczego lepszego nie wymyslono

Przeglądam różne zagraniczne materiały znanych trenerów, magazynow shape i ogólnie fitnessowych i wiecie co niczego lepszego poza różnymi odmianami:
pompek, przysiadów i podskoków nie wymyślono. Każdym trening opiera sie na tych elementach.
Przysiady różnego rodzaju sa super bo angażują mięśnie ud (duży mięsień w ciele), pompki sa super bo angażuja kilka grup mięśni, ja wolę pompki niż brzuszki:)

Source:http://tribesports.com/challenges/15-push-ups-15-chair-dips-and-15-squats-x-3-now

Trenerzy fitness wymyślaja kolejne wersje ale podstawa jest podobna. Ogólnie chodzi o to zeby połaczyć różne rodzaje pompek, przysiadów, wyskoków, skrętów itd. żeby organizm spalał intensywnie.
czytałam, że po jakims czasie trenowania HIIT, spalamy tłuszcz już wcześniej niż po  30 min. cardio..ciekawe , czy ktoś znalazł inne nowinki?

Nogi Biegaczek - kobiety obawiają się że im się umięśnia nogi

Gdzieś  na forach przeczytałam, że bieganie niszczy nogi, robią się brzydko umięśnione i nie jest dla kobiet.
Czy zgadzacie się z tym?
Ja nie. Głównym powodem dla którego biegam, jest radość jaką dostaję po dłuższym biegu, odprężenie i power na cały dzień.
Nie biegam dużo, bo nie przekraczam 50km tygodniowo, ale  robię to regularnie. Nie mogę powiedzieć, żeby bieganie zepsuło wygląd moich nóg.
Obejrzałam zdjęcia biegaczek na krótkim dystansie i rzeczywiście mają mocno umięśnione uda i łydki, ale do tego potrzeba dużo treningów opartych właśnie na biegach "sprintowych", gdzie jest potrzebne więcej mięśnia d, żeby osiągnąć szybkość.
Znalazłam fotki z olimpiady na wyborczej.pl , gdzie biegaczki rzeczywiście mają mocne uda.

ź

źródło:http://bi.gazeta.pl/im/3/5604/z5604313X,Marta-Jeschke--pierwsza-z-prawej--w-czasie-biegu-na.jpg

Nie ma sie czego obawiać, one godzinami ćwiczą :) i jedzą specjalne ożywki białkowe dla sportowców.
Biegaczki długodystansowe mają lekką rzeźbe, zresz…

Motywacja do biegania część I

Witajcie,
Chciałam dziś zacząć moją serię postów o tym jak zmotywować się do biegania i w ogóle do 
ćwiczeń.
Wiem jak to jest : przychodzisz do domu po pracy, czeka na Ciebie często bałagan w kuchni i pusta lodówka. Ja zaczełam właśnie od tego, żeby mieć tak zorganizowane popołudnie żeby nic nie zakłóciło mojego treningu. Wstaję sobie wcześniej rano i wszystko przygotowuję, żeby nie zastała mnie niespodzianka jak wrócę do domu. Jem posiłek około 15 , żeby o 17-18 już spokojnie potrenować. W tym czasie moje dziecko chodzi na zajęcia aikido albo bawi się z tatą. 
Wszystko zależy od tego czy Ty naprawdę chcesz coś zmienić?
 Ja jestem zdania, że jeżeli chcemy coś zmienić to znajdziemy sposób. 
Wymówki są dla nieudaczników - jeżeli masz ciągle wymówki to tak naprawdę nie chcesz nic zmieniać.
Zamieszczam dla Was filmik z moim nastrojem po treningu:) mam nadzieję, że poczujecie to samo co ja czyli power i chęć do powtarzania treningu jak najczęściej:)






Czy można biegać codziennie?

Na ten temat jest sporo opini, ale jednak więcej argumentów znalazłam za tym, że nie biegać codzienie. Oczywiście to zależy co się chce osiągnąć?
W książce Galloweyów pisze, żeby robić co najmniej jeden dzień przerwy. Ja osobiście uważam, że dla początkującego biegacza to za mało. Początkujący dobrze, żeby biegali co drugi dzień, aż mięśnie, stawy przyzwyczają się do takiego wysiłku. Znam osoby, które szybko się zapalały na bieganie i rezygnowały po krótkim czasie właśnie z powodu bólu w kolanach itp. spowodowanego jeszcze nie umiejętnym bieganiem (stawianiem stopy, kontrola oddechu i inne błędy) i doznawaly mniejszych lub większych kontuzji i rezygnowały.
                Na początku  więc polecam bieganie z przerwami co drugi dzień. Po jakim czasie mozna zwiększyć częstotliwość to kwestia indywidualna. Im dłużej biegasz tym bardziej znasz swój organizm. Przeczytałam, że  nawet wyczynowi biegacze nie biegaja codziennie, zas robią intensywne treningi i na pewno choć jeden przerwy.
Dlac…

Rozciąganie po bieganiu, stretching.

Moja propozycja rozciagania po bieganiu. Cz I.

Syrop glukozowo-fruktozowy - brzmi łagodnie a co kryje w sobie?

Odżywianie jest bardzo ważne dla biegaczy bo to co jemy jest paliwem do wysiłku fizycznego. Po przeczytaniu kilku artykułów zaczełam zwracać uwagę na to jakie składniki mają produkty przetworzone. Staram sie jeśc jak najmniej przetworzone, ale niestety jak każdy lubię słodycze i napoje.
Trafiłam na bloga Johna Bowdena, na wywiad z Beatą Pawlikowską ale także na opinię polskich dietetyków i wszyscy pisali o tym samym o szkodliwości syropu glukozowo-fruktozowego.
Dlaczego jest gorszy od cukru?
Fruktoza powoduje przestawienie się całego metabolizmu, tak że organizm przetwarza jedzenie na tłuszcz. Jest to szczególnie niebezpieczne wokół narządów wewnętrznych, co dotyka także szczupłe osoby. Ten syrop jest mieszanką fruktozy i glukozy ale z przewagą tej pierwszej. Badania pokazują że jest to najgorsza kombinacja jeżeli chodzi o magazynowanie tłuszczu i insulinoodporność.
Jak go unikać? Po pierwsze czytajmy etykiety!
Niestety zauważyłam, że produkty z tym składnikiem są kamuflow…

Bieganie dla początkujących kobiet Pompki spidermana dla kobiet

Witajcie,
Jak możecie urozmaicić swój trening biegania, a jednocześnie wzmocnić mięśnie?
Ja proponuję pompki spidermana ale wersja dla kobiet czyli łatwiesza:)))
Spróbujcie zrobić po 10 na każda nogę, czy to trudne?






Brak czasu na trening i bieganie? Potrenuj HIIT czyli trening interwałowy

Zaczęłam szukać rozwiązania kiedy całkowicie brakowało mi czasu na bieganie i znalazłam treningi interwałowe. Jest to propozycja raczej dla średniozaawansowanych, ale początkujących mogą także spróbować.
Wygląda to tak, że najpierw zawsze się rozgrzewamy i zaczynamy biec w swoim tempie. Trening interwałowy jest męczący więc zaplanujmy sobie 25 minut, zresztą tyle czasu jesteśmy w stanie wygospodarować nawet w bardzo zapracowanym dniu.
Po kilku minutach zaczynam biec bardzo szybko, spróbujmy prawie w swoim max tętnie, trudno jest mi powiedzieć ile dokładnie, nasz organizm nam podpowie, to może być ok. 200 metrów. Następnie wracamy do naszego tempa biegowego i powtarzamy czynność około 10 razy ile damy radę.

Do biegu można włączyć także ćwiczenia: pompki, wbieganie po schodach, podskoki – ogólnie ćwiczenia powinny być w wyższym tętnie (ok.90% max. tetna) niż nasz normalny bieg (około 70% swojego max. tętna).
Możliwości na zrobienie treningu HIIT z bieganiem jest naprawdę wiel…

Gadżety do biegania - Pulsometr , Zegarek, Mp3 czy Smartfon

Pewnie tak jak wy, ja także lubię gadżety. Podczas biegania zawsze mam ze soba kilka.
Zacznę od Pulsometru:
Jeżeli chcemy miec kontrolę nad treningami i wiedzieć w jakim tempie biegniemy to pulsometr jest wtedy niezbędny. Na początku przygody z bieganiem nie znamy jeszcze dobrze swojego organizmu i nie wiemy czy biegniemy 70% swojego max. tętna czy truchtamy 50%. Po jakimś czasie mozna samemy poznać w jakim tępie się biegnie.


pulsometr
Jak obliczyć swoje max tetno?. Ja korzystam z najprostrzego sposobu:
Obliczenie HRmax(tętna maksymalnego): [*]HRmax = 220 – wiek[/*] czyli 220-30=190.
Szczegółowo na temat tetna do spalalania tłuszczu, tętna treningowego, a takiego jakie maja sportowcy po kilku latach trenigów napiszę innym razem. Generalnie jako początkujący powinnaś sprawdzać na pulsometrze tętno około 70% swojego maximum i niepotrzebnie nie przetrenowywać się na początku np, doprowadzając do tętna 190.
Zegarek jest niezbędny jeśli chcesz spalać tłuszcz, bo musisz sprawdzić cz…

Bieganie na pusty żołądek

Często rozmawiam z osobami, które chcą się szybko odchudzić i myślą, że najlepiej ćwiczyć i biegać na czczo rano. Niestety faktycznie nie jest to tak oczywiste. Jest wiele opinii w internecie na temat zalet i wad biegania na pusty żołądek, ale ja znajduję więcej wad.
Po pierwsze organizm po całonocnej głodówce -spowalnia metabolizm i dostosowuje się do okresów głodu. Wygląda to mniej więcej tak jakby bić chudego i głodnego osiołka, który ma wykonać mega wysiłek obwieszony bagażem wspiąć się pod górę:)))
Nasza efektywność i siła są wtedy minimalne, bo organizm wszedł w fazę oszczędzania i nie uruchomi pokładów energii. Przeczytałam też na forum runners mądre stwierdzenie : „Fat burns in the fire of carbohydrates” czyli tłuszcz spala się w otoczeniu węglowodanów. Jednym słowem w pustym piecu się nie rozpali:)
Spalanie tkanki tłuszczowej zaczyna się dopiero po około 20 minutach wysiłku- i jeśli biegniemy przez ten czas na czczo, to męczymy i zużywamy nasze mięśnie zamiast je budować, a…