Bieganie na pusty żołądek

Często rozmawiam z osobami, które chcą się szybko odchudzić i myślą, że najlepiej ćwiczyć i biegać na czczo rano. Niestety faktycznie nie jest to tak oczywiste. Jest wiele opinii w internecie na temat zalet i wad biegania na pusty żołądek, ale ja znajduję więcej wad.
Po pierwsze organizm po całonocnej głodówce -spowalnia metabolizm i dostosowuje się do okresów głodu. Wygląda to mniej więcej tak jakby bić chudego i głodnego osiołka, który ma wykonać mega wysiłek obwieszony bagażem wspiąć się pod górę:)))
Nasza efektywność i siła są wtedy minimalne, bo organizm wszedł w fazę oszczędzania i nie uruchomi pokładów energii. Przeczytałam też na forum runners mądre stwierdzenie : „Fat burns in the fire of carbohydrates” czyli tłuszcz spala się w otoczeniu węglowodanów. Jednym słowem w pustym piecu się nie rozpali:)
Spalanie tkanki tłuszczowej zaczyna się dopiero po około 20 minutach wysiłku- i jeśli biegniemy przez ten czas na czczo, to męczymy i zużywamy nasze mięśnie zamiast je budować, a osłabienie pojawiające się po tych 20 minutach wpłynie na skrócenie ogólnego czasu treningu. Oprócz tego jesteśmy narażeniu na ryzyko pojawienia się mdłosci i zawrotów głowy.
Czytałam także wywiad z Liz Applegate, Director of sports nutrition and nutrition department faculty member at the University of California i ona wypowiadała się, że bieganie na pusty żołądek wcale nie powoduje większego spalania tłuszczu niż po zjedzeniu małej przekąski węglowodanowej.
Czy zatem nie ćwiczyć rano? Nie! Poranny wysiłek jest bardzo efektywny. Jeżeli czujemy się dobrze fizycznie i psychicznie rano.
Co jeść?
Ja proponuję jakąś małą przekąske typu banan, batonik dla sportowców, serek , godzinkę przed bieganiem. Jeżeli natomiast nie jesteś w stanie nic przełknąć rano to wypij chociaż napój, który doda Ci energii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Bieganie Magdy , Blogger