Przejdź do głównej zawartości

Czy można biegać codziennie?

Na ten temat jest sporo opini, ale jednak więcej argumentów znalazłam za tym, że nie biegać codzienie. Oczywiście to zależy co się chce osiągnąć?
W książce Galloweyów pisze, żeby robić co najmniej jeden dzień przerwy. Ja osobiście uważam, że dla początkującego biegacza to za mało. Początkujący dobrze, żeby biegali co drugi dzień, aż mięśnie, stawy przyzwyczają się do takiego wysiłku. Znam osoby, które szybko się zapalały na bieganie i rezygnowały po krótkim czasie właśnie z powodu bólu w kolanach itp. spowodowanego jeszcze nie umiejętnym bieganiem (stawianiem stopy, kontrola oddechu i inne błędy) i doznawaly mniejszych lub większych kontuzji i rezygnowały.
                Na początku  więc polecam bieganie z przerwami co drugi dzień. Po jakim czasie mozna zwiększyć częstotliwość to kwestia indywidualna. Im dłużej biegasz tym bardziej znasz swój organizm. Przeczytałam, że  nawet wyczynowi biegacze nie biegaja codziennie, zas robią intensywne treningi i na pewno choć jeden przerwy.
Dlaczego przerwa jest ważna?
Wolny dzień pozwala naszemu organizmowi odbudować się, pozbyć się wszystkich mikrourazów i w pełni odpocząć. Rezygnacja z dnia wolnego przekłada się na znaczny wzrost ryzyka kontuzji przeciążeniowych. Ja sama moge powiedzieć, że czuję nieprzyjemne uczucie w kolanach jeżeli nie zrobię choć jednego dnia przerwy.
Uważam także że intensywne treningi jednego dnia np. 2x dziennie i przerwa działają lepiej na wydolności niż takie latanie codziennie po 40 minut.
Wszystko zależy po co biegamy, co chcemy osiągnąć? Jeżeli biegasz dla przyjemości i nie przygotowujesz się do marotonu to lepiej rób sobie przerwy i biegaj co drugi dzień.
Zaawansowani sportowcy powinni robić chociaż 1 dzień odpoczynku.
Z czasem można sobie pozwolić na częstsze treningi ale dopiero jak nogi sie przyzwyczają. Jeżeli będzie brakowało ci ruchu to pospaceruj trochę, albo poćwicz w domu.
Po jakimś czasie regularnego biegania co drugi dzień, może po kilku miesiącach możesz spróbować zwiększyc intensywność i obserwować siebie.

Ja z uwagi na brak czasu i masę innych obowiązków zostałam na etapie biegania co drugi dzień :) ale jak nie biegam to się rozciągam na macie z dzieckiem :) to też sprawia mi przyjemność mimo, że nie daje takiego powera i przyjemnego zmęczenia.



Komentarze

  1. Jeden dzień przerwy między bieganiem, a bieganie co drugi dzień jest tożsame. Czy może chodziło o przerwy dwudniowe?

    OdpowiedzUsuń
  2. Powinno się biegać co drugi dzień, jednak ja osobiście często nie mogę się powstrzymać i biegam codziennie, zwłaszcza wiosna-lato. Na szczęście nie odczuwam z powodu tego dolegliwości. Fajny blog zapraszam też do mnie :)
    http://biegposylwetke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ćwiczenia na wewnętrzną stronę uda

Wiele z nas narzeka na rzeźbę nóg więc postanowiłam zebrać moim zdaniem ciekawe ćwiczenia na rzeźbienie wewnętrznych mięśni nóg i nie tylko.
Oczywiście rzeźbienie jest możliwe jeżeli utrzymujemy odpowiednią dietę. Jeżeli chcemy coś osiągnąć to powinniśmy dokładnie zaplanować posiłki do naszego celu, wieku, wagi itd. Przykładowo ja (177 cm wzrostu, 64 kg), żeby stracić tłuszcz musiałabym jeść około 1600-1800 kalorii , co jest niestety niewykonalne, bo za bardzo lubię jeść :) a poza tym nie startuję na fitness-kę więc nie mam po co się odtłuszczać. Radzę zasiegnąć porady osób zajmujących się żywieniem lub sprawdzenie w książkach, ale to pierwsze jest skuteczniejsze. Znam wiele osób, które mają doskonałą wiedzę o odchudzaniu (a przynajmniej za takie się uważają) a nie mają żadnych efektów w odchudzaniu, ich pokoje uginają sie od książek i gazet o odżywianiu i dietach a jednak zero skuteczności. Tutaj druga osoba, która kontroluje w jakiś sposób może pomóc, dobry jest też dziennik odchudz…

Powrót do ćwiczeń i biegania po antybiotyku

Ciepła zima nie sprzyja mojej odporności, zdecydowanie wolę lekki przymrozem. Ostatnio aż roiło sie od wirusów. Co sprzyja obniżeniu odporności na co powinniście zwrócić  uwagę, oparłam to na własnym doświadczeniu:
- przegrzanie  - najgorsza sprawa to wejście ubranym w ciepłą puchową kurtkę do hipermarketu i chodzenie tak około godziny, a poźniej wyjście z powrotem na zimny dwór. Chodzi o ciepłotę ciała i mokrą podkoszulkę pod swetrem. Na mnie osobiście takie różnice temperatur działają o wiele gorzej niż lekkie wychłodzenie po bieganiu.
 - brak słońca (brak urlopu w miesiącach czerwiec-sierpień) - słońce daje mi energię, umożliwia "naładowanie baterii". Słóńce umożliwia produkcję witamy D3, która jest niezbędna dla odporności ( białe krwinki makrofagi)
 - zła dieta  - za dużo przetworzonej żywności - białe bułki, sosy- majonez, ketchub, wędliny, słodki nabiał, słodycze, alkohol.
- przebywanie tylko w klimatyzowanych pomieszczeniach i aucie
         To wszystko składa się na…