Przejdź do głównej zawartości

Syrop glukozowo-fruktozowy - brzmi łagodnie a co kryje w sobie?

Odżywianie jest bardzo ważne dla biegaczy bo to co jemy jest paliwem do wysiłku fizycznego. Po przeczytaniu kilku artykułów zaczełam zwracać uwagę na to jakie składniki mają produkty przetworzone. Staram sie jeśc jak najmniej przetworzone, ale niestety jak każdy lubię słodycze i napoje.
Trafiłam na bloga Johna Bowdena, na wywiad z Beatą Pawlikowską ale także na opinię polskich dietetyków i wszyscy pisali o tym samym o szkodliwości syropu glukozowo-fruktozowego.
Dlaczego jest gorszy od cukru?
Fruktoza powoduje przestawienie się całego metabolizmu, tak że organizm przetwarza jedzenie na tłuszcz. Jest to szczególnie niebezpieczne wokół narządów wewnętrznych, co dotyka także szczupłe osoby. Ten syrop jest mieszanką fruktozy i glukozy ale z przewagą tej pierwszej. Badania pokazują że jest to najgorsza kombinacja jeżeli chodzi o magazynowanie tłuszczu i insulinoodporność.
Jak go unikać? Po pierwsze czytajmy etykiety!
Niestety zauważyłam, że produkty z tym składnikiem są kamuflowane przez producenta. I tak na ciastkach , które miały zielono ciemne opakowanie informacja była wydrukowana małymi literkami w kolorze ciemnego złota.


Jestem pewna, że „emeryt bez okularów” nie ma szansy na przeczytanie tego. Sprawdziłam inne produkty takie jak jogurty, soki, piwo i wyroby piekarnicze i niestety okazało się, że producenci lubią ten składnik, prawdopodobnie jest tańszy niż cukier.
Najbardziej uważajmy na słodzone napoje, radzę w ogóle z nich zrezygnować. Napoje mają to do siebie, że szybko je pijemy i czasem w ciągu minuty chłoniemy mega ilość kalorii. Także sprawdzajcie etykiety i jest to ważne nie tylko dla odchudzających się ale dla wszystkich.

Komentarze

  1. nawet soki dla dzieci tym słodzą - powinno być to zakazane!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety firmy produkcyjne sa zainteresowane jak żuzyć mało/taniego składnika.
    Ja sama kiedyś dosłownie nie wyobrażałam sobie dnia bez Kubusia i ciastek. Chodziłam opuchnięta dosłownie a już zaczełam biegać więc halo? skąd?
    było dla mnie dziwne, że uprawiam sport a nie chudnę.
    Dopiero jak zmieniłam nawyki żywieniowe to się poprawiło.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ćwiczenia na wewnętrzną stronę uda

Wiele z nas narzeka na rzeźbę nóg więc postanowiłam zebrać moim zdaniem ciekawe ćwiczenia na rzeźbienie wewnętrznych mięśni nóg i nie tylko.
Oczywiście rzeźbienie jest możliwe jeżeli utrzymujemy odpowiednią dietę. Jeżeli chcemy coś osiągnąć to powinniśmy dokładnie zaplanować posiłki do naszego celu, wieku, wagi itd. Przykładowo ja (177 cm wzrostu, 64 kg), żeby stracić tłuszcz musiałabym jeść około 1600-1800 kalorii , co jest niestety niewykonalne, bo za bardzo lubię jeść :) a poza tym nie startuję na fitness-kę więc nie mam po co się odtłuszczać. Radzę zasiegnąć porady osób zajmujących się żywieniem lub sprawdzenie w książkach, ale to pierwsze jest skuteczniejsze. Znam wiele osób, które mają doskonałą wiedzę o odchudzaniu (a przynajmniej za takie się uważają) a nie mają żadnych efektów w odchudzaniu, ich pokoje uginają sie od książek i gazet o odżywianiu i dietach a jednak zero skuteczności. Tutaj druga osoba, która kontroluje w jakiś sposób może pomóc, dobry jest też dziennik odchudz…

Powrót do ćwiczeń i biegania po antybiotyku

Ciepła zima nie sprzyja mojej odporności, zdecydowanie wolę lekki przymrozem. Ostatnio aż roiło sie od wirusów. Co sprzyja obniżeniu odporności na co powinniście zwrócić  uwagę, oparłam to na własnym doświadczeniu:
- przegrzanie  - najgorsza sprawa to wejście ubranym w ciepłą puchową kurtkę do hipermarketu i chodzenie tak około godziny, a poźniej wyjście z powrotem na zimny dwór. Chodzi o ciepłotę ciała i mokrą podkoszulkę pod swetrem. Na mnie osobiście takie różnice temperatur działają o wiele gorzej niż lekkie wychłodzenie po bieganiu.
 - brak słońca (brak urlopu w miesiącach czerwiec-sierpień) - słońce daje mi energię, umożliwia "naładowanie baterii". Słóńce umożliwia produkcję witamy D3, która jest niezbędna dla odporności ( białe krwinki makrofagi)
 - zła dieta  - za dużo przetworzonej żywności - białe bułki, sosy- majonez, ketchub, wędliny, słodki nabiał, słodycze, alkohol.
- przebywanie tylko w klimatyzowanych pomieszczeniach i aucie
         To wszystko składa się na…

Czy można biegać codziennie?

Na ten temat jest sporo opini, ale jednak więcej argumentów znalazłam za tym, że nie biegać codzienie. Oczywiście to zależy co się chce osiągnąć?
W książce Galloweyów pisze, żeby robić co najmniej jeden dzień przerwy. Ja osobiście uważam, że dla początkującego biegacza to za mało. Początkujący dobrze, żeby biegali co drugi dzień, aż mięśnie, stawy przyzwyczają się do takiego wysiłku. Znam osoby, które szybko się zapalały na bieganie i rezygnowały po krótkim czasie właśnie z powodu bólu w kolanach itp. spowodowanego jeszcze nie umiejętnym bieganiem (stawianiem stopy, kontrola oddechu i inne błędy) i doznawaly mniejszych lub większych kontuzji i rezygnowały.
                Na początku  więc polecam bieganie z przerwami co drugi dzień. Po jakim czasie mozna zwiększyć częstotliwość to kwestia indywidualna. Im dłużej biegasz tym bardziej znasz swój organizm. Przeczytałam, że  nawet wyczynowi biegacze nie biegaja codziennie, zas robią intensywne treningi i na pewno choć jeden przerwy.
Dlac…