Przejdź do głównej zawartości

Nogi Biegaczek - kobiety obawiają się że im się umięśnia nogi

Gdzieś  na forach przeczytałam, że bieganie niszczy nogi, robią się brzydko umięśnione i nie jest dla kobiet.
Czy zgadzacie się z tym?
Ja nie. Głównym powodem dla którego biegam, jest radość jaką dostaję po dłuższym biegu, odprężenie i power na cały dzień.
Nie biegam dużo, bo nie przekraczam 50km tygodniowo, ale  robię to regularnie. Nie mogę powiedzieć, żeby bieganie zepsuło wygląd moich nóg.
Obejrzałam zdjęcia biegaczek na krótkim dystansie i rzeczywiście mają mocno umięśnione uda i łydki, ale do tego potrzeba dużo treningów opartych właśnie na biegach "sprintowych", gdzie jest potrzebne więcej mięśnia d, żeby osiągnąć szybkość.
Znalazłam fotki z olimpiady na wyborczej.pl , gdzie biegaczki rzeczywiście mają mocne uda.

ź

źródło:http://bi.gazeta.pl/im/3/5604/z5604313X,Marta-Jeschke--pierwsza-z-prawej--w-czasie-biegu-na.jpg

Nie ma sie czego obawiać, one godzinami ćwiczą :) i jedzą specjalne ożywki białkowe dla sportowców.
Biegaczki długodystansowe mają lekką rzeźbe, zresztą nie można się porównywać do kilkugodzinnego treningu codziennie.
Ja postanowiłam wkleić fotkę nieżyjącej już niestety biegaczki Florence Griffit Joyner. Oceńcie sam czy wam się podoba, bo mnie bardzo.

żródło:http://www.wikifeet.com/Florence_Griffith_Joyner

Na taką figurę naprawdę trzeba zapracować, poza tym to biegaczka krótkodystansowa.Biegając na długich dystansach nie mamy szans na budowanie masy mięsniowej, bo ja tracimy.
Wiecie co zrobiłam fotkę swoich nóg i muszę powiedzieć, że widzę same pozytywne oddziaływanie biegania, a Wy?
Załączam moją mała foteczkę- w celach dydaktycznych.

Dopisuję 2015:
Tekst pisałam trzy lata temu i muszę sprostować. Odkąd zaczełam sporo biegać ponad 50km w tygodniu, przygotowywać się zawodów typu półmaraton, robić podbiegi, interwały i do tego sporo przysiadów - ćwicząc tak ponad 6 godzin tygodniowo - faktycznie powiększył mi się obwód ud.
Aktualnie wracam do poprzednich wymiarów orpacowując poradnik, w którym zawrę jak osoba o figurze typowej gruszki ma trenować i jeść aby osiagnać właściwe proporcje swojego ciała a nie powiększać różnicy. Jak ktoś będzie zainteresowany to piszcie na bieganiemagdy@gmail.com.

Komentarze

  1. tak samo rowerzyści... wszyscy długodystansowcy są niezwykle smukli :) fantastycznie, że robisz coś co daje Ci wiele radości, dobrze, że się nie dajesz jakimś tam komentarzom ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Dzięki oczywiście że nie, bo obawiają sie z reguły osoby które leżą na kanapie i nic nie robią. Dziewczyny, które cokolwiek ćwiczyły wiedzą, że trudno jest zbudować taką masą mieśniową przez kobiety.
    Niektóre obszary np. ramiona bez odpowiedniej, większej niż normalnie ilości białka jest niemożliwy do osiągniecia dla kobiet.
    Genetycznie kobietom nie były potrzebne mocno wyrzeźbione np. bicepsy i dlatego przyrost mięśnia w tym miejscu jest b. trudny. mam koleżanki, które ćwicża sporo na ramiona i bez efektu.
    Teraz taka moda na ramiona a la Kinga Rusin albo Madonna ale to są setki godzin pracy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawodowe biegaczki są tak umięśnione nie dzięki bieganiu, ale godzinom spędzonym na siłowni.
    Masz świetne nogi:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. :) Dzięki Tomku, liczyłam że ktoś powie miłe słowo i moje nogi nie zniechęcą do biegania.

    OdpowiedzUsuń
  5. wpadłąm przypadkiem na Twojego bloga.. jejku jakie Ty masz piękne nogi! :D podziwiam : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje serdecznie. Zawdzieczam to w glownej mierze bieganiu, bo niestety nie odziedziczylam "szczuplych genow" po mamie i babci. Jest to okupione potem i lzami jak to sie mowi. U mnie w rodzinie kobiety marza o rozmiarze 40. Dziekuje i zapraszam do dzielenia sie problemami jakie powinnam tu poruszac. Dziekuje jeszcze raz.

      Usuń
  6. musze sprostować, że :)W moim przypadku "potem i uśmiechem" a nie łzami

    OdpowiedzUsuń
  7. Boje się zacząć biegać, by moje mięśnie ud nie urosły. Nie chcę by moje nogi wyglądały jak te z pierwszego zdjęcia. i nie wiem co mam robić

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziewczyny zostawcie mi swojego emaila, bo zamierzam stworzyć poradnik dla kobiet - o figurze endomorficznej czyli łatwo przybierającej na wadze w dolnych partiach ciała, figura typu gruszka.
    Rzeczywiście takie osoby muszą mieć zaplanowane konkretne treningi i odżywianie aby nie przybierać za bardzo w udach. Ja popełniłam sporo błędów, ale teraz już wiem jakich. Niedługo skończę ten poradnik czyli moja wiedza na temat odchudzania najtrudniejszej figury pod względem tracenia tłuszczu -endomorfik- zebrana przez ostatnie 10 lat obderwacji siebie i koleżanek. Poradnik opracowałam na podstawie artykułów z zagranicznych portali fitness oraz porad guru fitness takich jak Jillian Michaels i Tony Horton. Jak Was interesuje to napiszcie do mnie na bieganiemagdy@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj Magdo, fajnie ze wpadlam na Twa strone :-)
    Ja bylabym zainteresowana kilkoma informacjami na ten temat jako ze niedawno wznowilam swe zainteresowanie bieganiem I mam figure gruszki. Moj e-mail: guszpit.aga@googlemail.com
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ćwiczenia na wewnętrzną stronę uda

Wiele z nas narzeka na rzeźbę nóg więc postanowiłam zebrać moim zdaniem ciekawe ćwiczenia na rzeźbienie wewnętrznych mięśni nóg i nie tylko.
Oczywiście rzeźbienie jest możliwe jeżeli utrzymujemy odpowiednią dietę. Jeżeli chcemy coś osiągnąć to powinniśmy dokładnie zaplanować posiłki do naszego celu, wieku, wagi itd. Przykładowo ja (177 cm wzrostu, 64 kg), żeby stracić tłuszcz musiałabym jeść około 1600-1800 kalorii , co jest niestety niewykonalne, bo za bardzo lubię jeść :) a poza tym nie startuję na fitness-kę więc nie mam po co się odtłuszczać. Radzę zasiegnąć porady osób zajmujących się żywieniem lub sprawdzenie w książkach, ale to pierwsze jest skuteczniejsze. Znam wiele osób, które mają doskonałą wiedzę o odchudzaniu (a przynajmniej za takie się uważają) a nie mają żadnych efektów w odchudzaniu, ich pokoje uginają sie od książek i gazet o odżywianiu i dietach a jednak zero skuteczności. Tutaj druga osoba, która kontroluje w jakiś sposób może pomóc, dobry jest też dziennik odchudz…

Powrót do ćwiczeń i biegania po antybiotyku

Ciepła zima nie sprzyja mojej odporności, zdecydowanie wolę lekki przymrozem. Ostatnio aż roiło sie od wirusów. Co sprzyja obniżeniu odporności na co powinniście zwrócić  uwagę, oparłam to na własnym doświadczeniu:
- przegrzanie  - najgorsza sprawa to wejście ubranym w ciepłą puchową kurtkę do hipermarketu i chodzenie tak około godziny, a poźniej wyjście z powrotem na zimny dwór. Chodzi o ciepłotę ciała i mokrą podkoszulkę pod swetrem. Na mnie osobiście takie różnice temperatur działają o wiele gorzej niż lekkie wychłodzenie po bieganiu.
 - brak słońca (brak urlopu w miesiącach czerwiec-sierpień) - słońce daje mi energię, umożliwia "naładowanie baterii". Słóńce umożliwia produkcję witamy D3, która jest niezbędna dla odporności ( białe krwinki makrofagi)
 - zła dieta  - za dużo przetworzonej żywności - białe bułki, sosy- majonez, ketchub, wędliny, słodki nabiał, słodycze, alkohol.
- przebywanie tylko w klimatyzowanych pomieszczeniach i aucie
         To wszystko składa się na…

Czy można biegać codziennie?

Na ten temat jest sporo opini, ale jednak więcej argumentów znalazłam za tym, że nie biegać codzienie. Oczywiście to zależy co się chce osiągnąć?
W książce Galloweyów pisze, żeby robić co najmniej jeden dzień przerwy. Ja osobiście uważam, że dla początkującego biegacza to za mało. Początkujący dobrze, żeby biegali co drugi dzień, aż mięśnie, stawy przyzwyczają się do takiego wysiłku. Znam osoby, które szybko się zapalały na bieganie i rezygnowały po krótkim czasie właśnie z powodu bólu w kolanach itp. spowodowanego jeszcze nie umiejętnym bieganiem (stawianiem stopy, kontrola oddechu i inne błędy) i doznawaly mniejszych lub większych kontuzji i rezygnowały.
                Na początku  więc polecam bieganie z przerwami co drugi dzień. Po jakim czasie mozna zwiększyć częstotliwość to kwestia indywidualna. Im dłużej biegasz tym bardziej znasz swój organizm. Przeczytałam, że  nawet wyczynowi biegacze nie biegaja codziennie, zas robią intensywne treningi i na pewno choć jeden przerwy.
Dlac…