Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2013

Dlaczego jemy za dużo?

Obserwując zachowania ludzi zastanawiałam się dlaczego  jedzą za wiecej niż potrzebuje ich organizm?
Postanowiłam się nad tym zastanowić i zebrać swoje spostrzeżenia.
Nudzą się. Z reguły jemy więcej gdy się nudzimy, wedrujemy od lodówki do tv, szukamy po szafkach itp. Rozwiązaniem problemu będzie znalezienie sobie zajęcia, na tyle absorbującego aby nie sięgac po jedzenie z nudów. Myśle tu o czymś bardziej angażującym ciało niż czytanie książki bo znam osoby, które właśnie podczas czytania potrafią wpałaszować paczkę ciastek. Wyjście na powietrze jest rozwiązaniem, sprzatanie :), zabawa z dzieckiem, spacer z psem  i oczywiście bieganie.
Bo Podjadają.Podjadanie to zmora każdej z nas- podczas szykowania śniadanek, obiadów, kolacji i podwieczorków- jak tu nie spróbować potraw, a od spróbowania do podjadania już blisko. Podjadanie w pracy - tzw. "szufladka przy biurku". cechą współną podjadanie jest to, że robimy wtedy coś innego i nie kontrolujemy tego co wkładamy do ust.
Bo są źli…

Więcej ćwiczeń - większy apetyt i stres a co za tym idzie przemęczenie i brak efektów odchudzających

Wydaje się, że wraz ze zwiększeniem aktywności fizycznej powinna iść większe spalanie tkanki tłuszczowej. W moim oraz w przypadku kilku moich znajomych kobiet tak się nie dzieje. Jeżeli chodzi o wytrzymałość i siłę mięśni to musze przyznać, że efekty są, jeżeli chodzi o utratę tkanki tłuszczowej to nie ma.
Robiłam przez dłuższy czas 3 treningi w tygodniu:  w tym 2 biegowe i 1 interwałowy lub siłowy.
Stwierdziłam, że mam słabe efekty w zmianie składu mojego ciała (mięśnie/tłuszcz) i postanowiłam zwiększyć ilość treningów do 5 treningów w tygodniu: wtorek, czwartek, piątek, sobota i niedziela - w sumie ponad 5 godzin ćwiczeń, w sobotę i niedzielę po 1.5 godziny - bieganie interwałowe lub na długi dystans.
Co było efektem: zwiększenie apetytu, zwiększenie ilości mięśni i mojej wagi. zwiększenie obwodów, zwiększenie wydolności i siły, brak utraty tłuszczu.
Zrobiłam to, żeby sprawdzić jak reaguje mój organizm. Zauważyłam także, że każdy organizm jest inny, ale niektóre reakcje mamy pewne…

Długi czy krótki dystans? oraz Czy zwiększenie aktywności i zmniejszenie ilości kalorii idzie w parze?

Po ostatnich zawodach, gdzie załapałam chęć do następnych ostro trenowałam. Napiszę trochę o moich doświadczeniach z trenowaniem, krótkim i długim dystansem. Zrobiłam sobie trening interwałowy – przeplatając szybki bieg na około 400 metrach z bieganiem w tempie startowym, żeby poprawić czas na 5km. Po takim treningu byłam zmęczona i w sumie niewiele poprawiłam czas 24 minut na 5km. Któregoś dnia pobiegłam 10km przy czym okazało się, że pierwsze 5 km miałam gorszy czas niż kolejne 5 km. Robiłam wcześniej krótka rozgrzewkę, ale dopiero p przebiegnięciu 5km poczułam się dobrze. Mam wrażenie, że mój organizm dobrze reaguje na długie dystanse i dobrze mi się biega po przebiegnięciu właśnie tych 5 km. Chciałam poprawić czas na 5 km i robiłam krótkie i intensywne trening – wbieganie pod górę, treningi interwałowe itp. Oprócz tego ćwiczenia – przysiady z obciążeniem etc. Po takich intensywnych treningach robiłam się na drugi dzień mega głodna – i nie mogłam się obyć bez dużej dawki węg…

Pierwsze zawody czyli rodzinny II Bieg Nowej Wsi 2013 - moja relacja z biegu

Postanowiłam się  zmierzyć ze swoimi slabościami i wreszcie dołączyc do jakiejś grupy biegaczy. Zobaczyłam plakat o biegu w Nowej Wsi na 5km, a jest to blisko mnie i odrazu zapisałam się na internecie na stronie:    http://elektronicznezapisy.pl/.
Pogoda dzisiejszego dnia była świetna, rano lekki chłodek a pożniej już ciepło. Od rana się denerwowałam jak mi pójdzie. Dojechaliśmy na miejsce i zaparkowaliśmy niedalego biura organizatorów. Biuro było w gimnazjum. Poszlismy z Szymonkiem moim synkiem po numerek dla mnie, a poźniej zapisać Szymonka na bieg dla dzieci. Dostałam numer 92.


Byłam sporo przed czasem bo start dzieci był o 1545. Wcześniej jeszcze były zawody dla maluszków czyli biegi z przeszkodami  a la hula hop i kręgle- brały udział  dzieci od 1 roku życia do 5 około. Niedługo potem zaczął się bieg na 500 metrów dla starszych dzieci. Mój Szymonek niedawno skończył 7. Dzieci ustawiły się na starcie, towarzystwa dotrzymywała im maskotka. Odrazu było widać, że niektóre maluchy st…

Co jeść i pić po treningu?

Zainspirowałam się forum, w którym czasem uczestniczę, aby opisać temat - co jeść i pic po treningu.
Okazało się, że zawężanie tematu do jedzenia i picia po treningu nie ma dla mnie sensu. Chodzi przecież o to, co się je przez cały dzień.
To tak jakby po samym treningu zjeść idealna przekąskę : idealne proporcje białek i węglowodanów i wartości kalorycznej, np. dla odchudzających się 300-400 kal, zaś przez resztę dnia obojętnie co.
Po namyśle stwierdziłam, że ważne jest nie tylko po samym treningu ale w ogóle w ciągu całego dnia.
Przykładowo jeżeli biegam rano, co mi się zdarza na czczo, gdyż nie mam już czasu, żeby wstać wczesniej zjeść coś lekkiego i dopiero biec. Wtedy w domu jak wracam jem z reguły normalne śniadanie - jajecznica z cebulką+ inne warzywa i jakiś węglowodan (chleb, kasza, ryż)
Jeżeli biegam w słoneczny dzień to na pewno pierwsze po co sięgam to woda mineralna np. muszynianka, która ma sporo wapnia i magnezu . Często robię sobie koktajl z owoców i dolewam własnie mus…

"Motywacja jest Twoim punktem startowym, ale to dobre nawyki poprowadzą Cię dalej" Jim Rohn

Znalazłam w internecie swoja kolejną inspirację - słowa Jima Rohna. Bedę na pewno korzystała z jego złotych myśli. Motywacja jest dla mnie początkiem, jest chwilą która powoduje, że wkładam buty sportowe.
Dobre nawyki to powtarzanie tego każdego dnia.
Jak wiele rzeczy możemy zmienić w dobry nawyk?
Wystarczy, zacząc od małych kroków, choćby od dłuższego spaceru w ciągu dnia albo wstania o 10 min. wcześniej. Właściwie dobre nawyki to takie małe rzeczy, z których składa się nasz dzień. Małe sprawy, które tworzą dużą całość, bo czym jest dbanie o jedzenie na siedzocą albo nie oglądanie TV podczas jedzenia. Tak samo można zrobić z wybraniem innej drogi niż obok ulubionego sklepiku z drożdżówkami rano. Każdego dnia spotykam się z ludżmi, którzy walczą ze złymi nawykami, o ile prościej jest wprowadzić dobre zamiast walczyć ze złymi.
Nie znam osoby, która wygrała walkę ze złymi nawykami skupiając się na złym, za to znam wiele osób, które odniosły sukces zastępując zły nawyk - dobrym.
Motywacja

Ewa Chodakowska "Zmień swoje życie.." moja recenzja książki

Bieganie Magdy czyli jak znaleźć czas dla siebie w natłoku zajęć - "Mama też może biegać"

Nie słucham już zdań typu - jak Ty masz czas na bieganie? Ja nie mam. Według mnie nie chcesz mieć i już.
Zresztą nikt nikogo nie zmusza. Pisze po raz kolejny - to kwestia wyboru.
Jak to naprawdę wygląda? Bo wiadomo, że z czegoś trzeba zrezygnować.
Mój dzień wygląda więc tak:
5:30 wstaję, czasem trochę się rozciągam, przygotowuje do pracy, gotuję coś, prasuję synkowi do przedszkola, przygotwuję jedzenie na cały dzień do pracy, wiedząc, że jak będę biegała potrzebuje zjeść 3x.
6:30 droga do pracy, niestety jadę długo......
8:00 zaczynam pracę w dziale marketingu i sprzedaży - pracuję pod presją że moja wypłata zależy od rynku, więc jest trochę stresu, ale spokojnie już mam na to sposób. (dojeżdzam na 7:40 żeby zdążyć przed pracą zjeść spokojnie, poźniej wykorzystuję 2x przerwę w pracy na posiłek o godzinie 12:00 i 15:00 po 10 minut)
16:00-17:30 Jadę
17:30 - 18:00 odbieram synka od Babci/Przedszkola, wpadam do domu wyciągam z lodówki obiad, przebieram się, sprawdzam plecak syna na zajęci…

Inspirujące treningi fitness - Sylwia Wiesenberg Tonique Fitness

Jeżeli chodzi o treningi to zawsze szukałam czegoś gdzie moge poćwiczyć np. 25-30 minut i naprawdę się zmęczyć, poczuć mięśnie. Szukałam zawsze mocno efektywnych planów treningowych, takich które mogłabym zrobić kiedy nie mam czasu. Zdaję sobie sprawę z tego że 10 minut ćwiczeń to mało, ale tzw. 30 minut w domu raczej każda osoba jest w stanie wygospodarować.
Znalazłam metodę Sylwi Wiesenberg, którą nazwała Tonique. Sylwia ma swój kanal youtube, gdzie można obejrzeć kilka ćwiczeń. tak naprawdę to już wystarczy, bo Sylwia opracowała swoją metodę treningową tak, że mieśnie dosłownie "palą".
Spróbowałam jej 15 minutowego treningu, gdzie pokazywała :
przysiad z pulsowaniem: wygląda to mniej więcej tak, że robimy przysiad, nogi szeroko, plecy proste , tułw lekko pochylony do przodu. Sylwia mówi, żeby pulsować 3 minuty - polecam sprawdzić to na sobie, mnie się uda dosłownie paliły  z bólu. Nie wiem szczerze powiedziawszy jak początkujący mieliby to zrobić, musieliby zacząć od 1 mi…

Samodyscyplina i konsekwencja w bieganiu, pracy i życiu

Przeczytałam w bardzo mądrej książce Briana Tacy, że samodyscyplina jest kluczem do sukcesu w każdej dziedzinie. Zgadzam się z tym stwierdzeniem. Samodyscyplina jako robienie tego co trzeba , nawet kiedy nam się nie chce.
Jeżeli mam cel - np. zwiększenie sprawności fizycznej i uczestniczenie w jakiś zawodach to bez planu i samodyscypliny nic nie zdziałam. Muszę mieć rozpisany plan na konkretne dni i godziny i się tego trzymać, oczywiście  miarę potrzeby modyfikować, ale trzymać jednak.
Jeżeli założyłaś sobie cel - zrzucenie wagi, to tylko dzięki trzymaniu się planu jedzenia każdego dnia jesteś w stanie odnieść sukces, do tego ćwiczenia fizyczne wykonywane nie chaotycznie, ale systematycznie dzień po dniu. Tylko takie metody naprawdę działaja.
Ten sam sposób tyczy sie biznesu i w ogóle pracy. Przykładowo marzysz o otwarciu własnego biznesu np sklepu internetowego. Zaczynasz od biznes planu rozpisanego na wszytskie czynności - dni i godziny. Każdego dnia po mału realizujesz każdą czynno…

Motywacja do biegania cz III - Jakie korzyści mam z biegania?

Postanowiłam kolejny raz napisać o motywacji i o tym co powoduje, że za oknem jest najgorsza pogoda z możliwych -czyli zimny wiatr, plucha, pada śnieg albo lód, a Ty patrzysz przez okno i zastanawiasz się czy wyjść. To co mnie ratuje w takich momentach to Plan. Mam po prostu zaplanowany trening, nie ćwiczyłam przez jeden dzień i już tęsknie. Tęsknie za wolnością jaką daje mi bieganie, za oderwaniem się od ziemi, którego doznaję, za uczuciem spokoju, ale także za kolejnymi kreatywnymi myślami, które rodzą się w mojej głowie kiedy biegnę. Czasem jest tego naprawdę dużo. wtedy obmyślam co mogłabym jeszcze zrobić, co mogę dać od siebie? w jaki kierunku się rozwijać? Czy to co teraz robię daje mi efekty o jakich marzyłam. Co mogę na dzień dzisiejszy zmienić? To niesamowite jaki mam czysty umysł jak biegnę. Nie doznaję tego w żadnej innej życiowej sytuacji. Bieganie daje mi niesamowicie czysty umysł. Moja wizualizacja to między innymi: zaczynam biec i z każdym kilometrem jestem lekka jak p…