Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2013

Bieganie w zimie? Kiedy odwołać trening?

Ja lubię zimowe bieganie, ale zdecydowanie wolę biegać jak jest jasno, bo mam wtedy lepsze trasy biegowe po południu. Zima to pora roku kiedy się przeziębiamy i chorujemy na grypę. To ważne odróżnić te dwa pojęcia, bo o ile można biegać z katarem to niestety z ostrym krtaniowym kaszlem już nie.


Ja sama często zmuszam się do zostania w domu kiedy wydaje  mi się już mi wszystko przeszło i czuję się dobrze, ale już to przechodziłam i wiem, że taki stan może się bardzo pogorszyć i pożniej nie będę mogła trenowac o wiele dłużej.

Inaczej jest jeżeli jest to nasz pierwszy sezon biegowy. Z doświadczenia moich koleżanek mogę powiedzieć, że w pierwszym sezonie nie można przesadzać z ilością treningów na świeżym powietrzu.
Ja mysle, że regularne 2 treningi w zimie mogłyby wystarczyć. Jeżeli znamy dobrze swój organizm i bardzo dobrze się czujemy to więcej ale co drugi dzien na pewno nie częściej - to wynika z doświadczenia mojego i moich koleżanek wy może macie inne?

O czym jeszcze warto wspomnie…

Motywacja do biegania część II

Wiecie jak trudno wyjśc z domu w zimie i po przerwie w treningach - baaardzo!
Co mnie zmotywowało:
1. Posty przyjaciół, którzy biegają,
2. Fotki z ich biegów i treningów,
3. Muzyka, która słucham podczas biegania i która daje mi power do wyjścia z domu oraz power do podbiegów pod górkę.
4. Energia - zaczełam sie lepiej odżywiać i nabrałam sił do biegania.

Post jest krótki ale treściwy - zobaczcie jak inni to robią :)
To ja z dzisiejszego treningu, mam nadzieję, że kogoś zachęci - po treningu byłam o wiele bardziej uśmiechnięta.

Wiecie co lubie ten wzrok ludzi, którzy czasem patrzą na mnie jak na kosmitkę:), że biegnę a jest -10 stopni i oni muszą wyjść z psem. Kto to poznał ten wie jaką radość sprawa każdy kilometr.  Sama lubię oglądać zdjęcia przyjaciół z treningów  bo wtedy czuję, że oni naprawdę biegną i samej mi się chcę bardzo. Do zobaczenia na ścieżkach.

Przeziębienie - kaszel i katar ropny, osłabienie, ból gardła

Powinnam była już coś zauważyć jak na ostatnim treningu zrobiłam sobie fotkę, na której wyszłam co najmniej źle, jest brzydka ale postanowiłam ją wkleić ku przestrodze.
Wiem już co niszczy moją naturalną odporność do zwalczania wirusów i bakterii i zamierzam Wam napisać.
Oto ja przeziębiona, blada jak ściana, ale "twardziel" jak zwykle i zapomniałam o odpoczynku i oczywiście o kiepskim żarciu, alkoholu i tym , że jak organizm chory to trzeba o niego zadbać.
Po pierwsze :
1. Ostatnie pół roku pracowałam intensywnie i spałam średnio 5-6 godzin, co dla mnie jest za mało, muszę spać co najmniej 7.5-8 godzin. Dlatego, że dzień spędzam na maxa intensywnie pracując, zajmując sie dzieckiem, trenując na świeżym powietrzu i w domu (hiit)
2. Stres - tu mam dużo do zrobienia, okazało się że jestem niedotleniona, tu wyjaśnia się przyczyna mojego ziewania - mimo spędzania czasu na świeżym powietrzu jestem niedotleniona - dziwiłam się, ale okazało się, że za dużo stresu w moim życiu.
Musze…