Przejdź do głównej zawartości

Motywacja do biegania część II

Wiecie jak trudno wyjśc z domu w zimie i po przerwie w treningach - baaardzo!
Co mnie zmotywowało:
1. Posty przyjaciół, którzy biegają,
2. Fotki z ich biegów i treningów,
3. Muzyka, która słucham podczas biegania i która daje mi power do wyjścia z domu oraz power do podbiegów pod górkę.
4. Energia - zaczełam sie lepiej odżywiać i nabrałam sił do biegania.

Post jest krótki ale treściwy - zobaczcie jak inni to robią :)
To ja z dzisiejszego treningu, mam nadzieję, że kogoś zachęci - po treningu byłam o wiele bardziej uśmiechnięta.

Wiecie co lubie ten wzrok ludzi, którzy czasem patrzą na mnie jak na kosmitkę:), że biegnę a jest -10 stopni i oni muszą wyjść z psem. Kto to poznał ten wie jaką radość sprawa każdy kilometr. 
Sama lubię oglądać zdjęcia przyjaciół z treningów  bo wtedy czuję, że oni naprawdę biegną i samej mi się chcę bardzo.
Do zobaczenia na ścieżkach.


Komentarze

  1. Ja też lubię ten wzrok ludzi wychodzących na spacer ;) A najbardziej cieszy mnie obdarowany uśmiech od kogoś również biegnącego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, te uśmiechy od innych biegaczy są niezwykle miłe i motywujące. :)

      Usuń
  2. Oj wiem, jak trudno jest wyjść biegać w zimie. Wczoraj to przerabiałem i obawiam się, że jutro też będę przerabiać. Ale wyjdę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciezko jest ja sie nie ma energii i zle sie w zimie odzywia, a juz najgorzej odchudza - to niestety nie czas wg. mnie. Macie swoje sposoby na odzywianie w zimie, aby zachowac duzo energii?

      Usuń
  3. Magda rewelacyjny blog
    Oby tak dalej
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  4. DZiękuje bardzo, staram się jak mogę znaleźć czas na bieganie, pisanie i cała czasochłonną resztę.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo interesujący blog dotyczący odchudzania, wiele fachowych informacji. Zapraszam na moją stronę poświęconą zagadnieniu odchudzania. Odnajdziecie tam setki profesjonalnych artykułów, dotyczących zarówno diety jak i treningu. Tylko u mnie znajdziesz tabele spalania kalorii oraz kalkulator idealnej wagi.

    http://www.dietowanie.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym zacząć biegać, bo kiedyś naprawdę to kochałam, ale obecnie mam przymusowy odpoczynek od ćwiczeń. Podziwiam wszystkich biegających w taką pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A na mnie bardziej niż cios prosto w twarz działają motywujące filmiki. Przykład? http://napieramy.pl/porazka-to-nieodzowny-element-sukcesu/

    OdpowiedzUsuń
  8. Przemku, święta prawda! Bardzo dobry ten filmik. Wiesz ja próbuję zmotywować kobiety, które mam blisko siebie i to jest mega trudne. Ja zaakceptowałam, że nie wszystkie moje pomysły się udają i idę dalej, bieganie trzyma mnie i daje power.
    Mam wrażenie, że to takie polskie: "nie można sie pomylić", "nie można dostać 1-ki, albo 2-ki, bo to źle", "nie można ryzykować w biznes" , trzeba się bać ryzyka i ogólnie wszystkiego.....walczę na co dzień z tymi przesądami, ale one są.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ćwiczenia na wewnętrzną stronę uda

Wiele z nas narzeka na rzeźbę nóg więc postanowiłam zebrać moim zdaniem ciekawe ćwiczenia na rzeźbienie wewnętrznych mięśni nóg i nie tylko.
Oczywiście rzeźbienie jest możliwe jeżeli utrzymujemy odpowiednią dietę. Jeżeli chcemy coś osiągnąć to powinniśmy dokładnie zaplanować posiłki do naszego celu, wieku, wagi itd. Przykładowo ja (177 cm wzrostu, 64 kg), żeby stracić tłuszcz musiałabym jeść około 1600-1800 kalorii , co jest niestety niewykonalne, bo za bardzo lubię jeść :) a poza tym nie startuję na fitness-kę więc nie mam po co się odtłuszczać. Radzę zasiegnąć porady osób zajmujących się żywieniem lub sprawdzenie w książkach, ale to pierwsze jest skuteczniejsze. Znam wiele osób, które mają doskonałą wiedzę o odchudzaniu (a przynajmniej za takie się uważają) a nie mają żadnych efektów w odchudzaniu, ich pokoje uginają sie od książek i gazet o odżywianiu i dietach a jednak zero skuteczności. Tutaj druga osoba, która kontroluje w jakiś sposób może pomóc, dobry jest też dziennik odchudz…

Powrót do ćwiczeń i biegania po antybiotyku

Ciepła zima nie sprzyja mojej odporności, zdecydowanie wolę lekki przymrozem. Ostatnio aż roiło sie od wirusów. Co sprzyja obniżeniu odporności na co powinniście zwrócić  uwagę, oparłam to na własnym doświadczeniu:
- przegrzanie  - najgorsza sprawa to wejście ubranym w ciepłą puchową kurtkę do hipermarketu i chodzenie tak około godziny, a poźniej wyjście z powrotem na zimny dwór. Chodzi o ciepłotę ciała i mokrą podkoszulkę pod swetrem. Na mnie osobiście takie różnice temperatur działają o wiele gorzej niż lekkie wychłodzenie po bieganiu.
 - brak słońca (brak urlopu w miesiącach czerwiec-sierpień) - słońce daje mi energię, umożliwia "naładowanie baterii". Słóńce umożliwia produkcję witamy D3, która jest niezbędna dla odporności ( białe krwinki makrofagi)
 - zła dieta  - za dużo przetworzonej żywności - białe bułki, sosy- majonez, ketchub, wędliny, słodki nabiał, słodycze, alkohol.
- przebywanie tylko w klimatyzowanych pomieszczeniach i aucie
         To wszystko składa się na…

Czy można biegać codziennie?

Na ten temat jest sporo opini, ale jednak więcej argumentów znalazłam za tym, że nie biegać codzienie. Oczywiście to zależy co się chce osiągnąć?
W książce Galloweyów pisze, żeby robić co najmniej jeden dzień przerwy. Ja osobiście uważam, że dla początkującego biegacza to za mało. Początkujący dobrze, żeby biegali co drugi dzień, aż mięśnie, stawy przyzwyczają się do takiego wysiłku. Znam osoby, które szybko się zapalały na bieganie i rezygnowały po krótkim czasie właśnie z powodu bólu w kolanach itp. spowodowanego jeszcze nie umiejętnym bieganiem (stawianiem stopy, kontrola oddechu i inne błędy) i doznawaly mniejszych lub większych kontuzji i rezygnowały.
                Na początku  więc polecam bieganie z przerwami co drugi dzień. Po jakim czasie mozna zwiększyć częstotliwość to kwestia indywidualna. Im dłużej biegasz tym bardziej znasz swój organizm. Przeczytałam, że  nawet wyczynowi biegacze nie biegaja codziennie, zas robią intensywne treningi i na pewno choć jeden przerwy.
Dlac…