Przejdź do głównej zawartości

Długi czy krótki dystans? oraz Czy zwiększenie aktywności i zmniejszenie ilości kalorii idzie w parze?

Po ostatnich zawodach, gdzie załapałam chęć do następnych ostro trenowałam. Napiszę trochę o moich doświadczeniach z trenowaniem, krótkim i długim dystansem.
Zrobiłam sobie trening interwałowy – przeplatając szybki bieg na około 400 metrach z bieganiem w tempie startowym, żeby poprawić czas na 5km. Po takim treningu byłam zmęczona i w sumie niewiele poprawiłam czas 24 minut na 5km.
Któregoś dnia pobiegłam 10km przy czym okazało się, że pierwsze 5 km miałam gorszy czas niż kolejne 5 km. Robiłam wcześniej krótka rozgrzewkę, ale dopiero p przebiegnięciu 5km poczułam się dobrze. Mam wrażenie, że mój organizm dobrze reaguje na długie dystanse i dobrze mi się biega po przebiegnięciu właśnie tych 5 km.
Chciałam poprawić czas na 5 km i robiłam krótkie i intensywne trening – wbieganie pod górę, treningi interwałowe itp. Oprócz tego ćwiczenia – przysiady z obciążeniem etc.
Po takich intensywnych treningach robiłam się na drugi dzień mega głodna – i nie mogłam się obyć bez dużej dawki węglowodanów. Jednym słowem zwiększenie aktywności fizycznej przy zmniejszeniu ilości kalorii nie działa, czytałam o tym już wielokrotnie i sama sprawdziłam na sobie.
Zwiększenie aktywności fizycznej wiąże się u mnie zwiększenim apetytu.
Wracając do dystansu to najlepiej czułam się po 10km, ale jak spróbowałam biec dłużej ale wolniej to okazało się, że czuję się super. Przy takim dłuższym dystansie jak 20 km zaczełam odczuwać róznice w gramach jeżeli chodzi o buty, ale także różnicę w podłożu. Moja ulubiona trasa to ściezki leśne gdzie praktycznie nie odczuwam zmęczenia. Bieganie w biegu ulicznym w lato to kolosalna różnica. Takie przebiegnięcie 5km po lesie to bajka, zaś 5km po asfalcie w biegu ulicznym ( np. Bieg Nowej Wsi) to całkiem co innego. Postanowiłam zwiększyć dystans 1-2 razy w tygodniu zaś w pozostałe dni robić krótsze intensywne treningi. Dziś zaczął się mój ulubiony miesiąc na bieganie – wrzesień. Ostatni miesiąc wolnego dla mnie, bo w październiku będę mieć znów mało czasu z powodu szkoły więc muszę to wykorzystać na maxa.

Komentarze

  1. też za miesiąc zaczynam szkołe.. mam zamiar wykorzystać wrzesień i postanowiłam, że zacznę biegać!


    staram się wrócić do Was i treningów, ale potrzebuje wsparcia! oczywiście to samo chce Wam dać! dlatego założyłam stronę mojego bloga na facebooku: www.facebook.com/healthyliffe
    tam będę starała się być z Wami jak najczęściej, bądźcie więc i Wy ze mną. razem możemy więcej <3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ćwiczenia na wewnętrzną stronę uda

Wiele z nas narzeka na rzeźbę nóg więc postanowiłam zebrać moim zdaniem ciekawe ćwiczenia na rzeźbienie wewnętrznych mięśni nóg i nie tylko.
Oczywiście rzeźbienie jest możliwe jeżeli utrzymujemy odpowiednią dietę. Jeżeli chcemy coś osiągnąć to powinniśmy dokładnie zaplanować posiłki do naszego celu, wieku, wagi itd. Przykładowo ja (177 cm wzrostu, 64 kg), żeby stracić tłuszcz musiałabym jeść około 1600-1800 kalorii , co jest niestety niewykonalne, bo za bardzo lubię jeść :) a poza tym nie startuję na fitness-kę więc nie mam po co się odtłuszczać. Radzę zasiegnąć porady osób zajmujących się żywieniem lub sprawdzenie w książkach, ale to pierwsze jest skuteczniejsze. Znam wiele osób, które mają doskonałą wiedzę o odchudzaniu (a przynajmniej za takie się uważają) a nie mają żadnych efektów w odchudzaniu, ich pokoje uginają sie od książek i gazet o odżywianiu i dietach a jednak zero skuteczności. Tutaj druga osoba, która kontroluje w jakiś sposób może pomóc, dobry jest też dziennik odchudz…

Powrót do ćwiczeń i biegania po antybiotyku

Ciepła zima nie sprzyja mojej odporności, zdecydowanie wolę lekki przymrozem. Ostatnio aż roiło sie od wirusów. Co sprzyja obniżeniu odporności na co powinniście zwrócić  uwagę, oparłam to na własnym doświadczeniu:
- przegrzanie  - najgorsza sprawa to wejście ubranym w ciepłą puchową kurtkę do hipermarketu i chodzenie tak około godziny, a poźniej wyjście z powrotem na zimny dwór. Chodzi o ciepłotę ciała i mokrą podkoszulkę pod swetrem. Na mnie osobiście takie różnice temperatur działają o wiele gorzej niż lekkie wychłodzenie po bieganiu.
 - brak słońca (brak urlopu w miesiącach czerwiec-sierpień) - słońce daje mi energię, umożliwia "naładowanie baterii". Słóńce umożliwia produkcję witamy D3, która jest niezbędna dla odporności ( białe krwinki makrofagi)
 - zła dieta  - za dużo przetworzonej żywności - białe bułki, sosy- majonez, ketchub, wędliny, słodki nabiał, słodycze, alkohol.
- przebywanie tylko w klimatyzowanych pomieszczeniach i aucie
         To wszystko składa się na…

Czy można biegać codziennie?

Na ten temat jest sporo opini, ale jednak więcej argumentów znalazłam za tym, że nie biegać codzienie. Oczywiście to zależy co się chce osiągnąć?
W książce Galloweyów pisze, żeby robić co najmniej jeden dzień przerwy. Ja osobiście uważam, że dla początkującego biegacza to za mało. Początkujący dobrze, żeby biegali co drugi dzień, aż mięśnie, stawy przyzwyczają się do takiego wysiłku. Znam osoby, które szybko się zapalały na bieganie i rezygnowały po krótkim czasie właśnie z powodu bólu w kolanach itp. spowodowanego jeszcze nie umiejętnym bieganiem (stawianiem stopy, kontrola oddechu i inne błędy) i doznawaly mniejszych lub większych kontuzji i rezygnowały.
                Na początku  więc polecam bieganie z przerwami co drugi dzień. Po jakim czasie mozna zwiększyć częstotliwość to kwestia indywidualna. Im dłużej biegasz tym bardziej znasz swój organizm. Przeczytałam, że  nawet wyczynowi biegacze nie biegaja codziennie, zas robią intensywne treningi i na pewno choć jeden przerwy.
Dlac…