Przejdź do głównej zawartości

Ruch fizyczny jak mycie zębów - codzienna rutyna

Gdzie tkwi przyczyna sukcesu tych co wyglądają zdrowo i mają wysportowane ciało - w codziennej rutynie. Nie wystarcza jednorazowe zrywy i pójście na siłownie czy basen.  Moment,  w którym aktywność fizyczna będzie codzienną rutyną - jak mycie zębów można nazwać sukcesem bo to oznacza, że weszło nam to w nawyk. Jestem pewna, że Ci którzy traktują sport jak nieodzowny element dnia wyglądają świetnie, maja płaskie brzuszki i zgrabne sylwetki.
Ile trzeba czekać na ten moment?
Z tym bywa różnie, niektórzy już po 3 miesiącach wpisują w swój plan dnia bieganie, siłownie albo chociaż spacery. Znam jednak osoby, które traktują  "chodzenie na fitness" tylko jako środek do osiągnięcia wymarzonej sylwetki, a później po osiągnięciu efektów rzucają i wracają do starych schematów.
Dla mnie aktywność fizyczna - począwszy od codziennego rozciągania, a skończywszy na bieganiu jest jak mycie zębów. Nie wiem dokładnie ile zajęło mi dojście do takiego punktu, ale jest to takie uczucie: Jak kilka dni nie uprawiam sportu to odczuwam brak i nie umiem sobie znaleźć miejsca.

Codzienna dyscyplina jest mi bardzo bliska - przecież nie pytam siebie czy mi się chce wstać do pracy albo umyć zęby? Po prostu to robię.
Jestem pewna, że wszyscy którzy osiągnęli jakiś sukces sportowy a często także biznesowy mają wpojone zasady zdrowej dyscypliny. Powtarzanie dobrych nawyków - jest dla mnie częścią zdrowej dyscypliny.
Słowo dyscyplina źle Ci się kojarzy? Możesz sobie nazwać to jak chcesz. Dla mnie słowo dyscyplina to synonim : zdrowej sylwetki, płaskiego brzucha, dobrej organizacji  i dawania maksimum od siebie.


Komentarze

  1. to prawda, czlowiek wpada w rytune i nie wyobraza sobie ze moze opuscic trening

    OdpowiedzUsuń
  2. A moja miłość do biegania rodziła się w dużych bólach, jak miałam wyjść na zewnątrz i biec - dostawałam gorączki, ale chęć zrzucenia kilogramów najczęściej wygrywała i szłam potruchtać. Na początku koniecznie po zmroku! - co ludzie powiedzą jak zobaczą mnie bez makijażu, spoconą, zasapaną? Szłam i nienawidziłam tego, że mogę przebiec tylko kilka minut. Ale się nie złamałam. Kolejne minuty biegu motywowały, a dzisiaj biegnę bez większego zmęczenia ponad godzinę :) Wstaję o 4.40 żeby się wybiegać i zdążyć do pracy lub biegam koło 19, jak już wrócę. A najważniejsze - nie przychodzą mi już na myśl idiotyzmy w stylu: co ludzie powiedzą. Jestem dumną biegaczką, kocham to. A najlepsze dni mam wtedy, kiedy zaliczę rano porządny trening - cały dzień jestem pełna energii i maszeruję z uśmiechem na twarzy. I tak - jogging kilka razy w tygodniu to już dla mnie rutyna.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się w 100% :) Dla również bieganie jest jak nieodłączna część dni :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ćwiczenia na wewnętrzną stronę uda

Wiele z nas narzeka na rzeźbę nóg więc postanowiłam zebrać moim zdaniem ciekawe ćwiczenia na rzeźbienie wewnętrznych mięśni nóg i nie tylko.
Oczywiście rzeźbienie jest możliwe jeżeli utrzymujemy odpowiednią dietę. Jeżeli chcemy coś osiągnąć to powinniśmy dokładnie zaplanować posiłki do naszego celu, wieku, wagi itd. Przykładowo ja (177 cm wzrostu, 64 kg), żeby stracić tłuszcz musiałabym jeść około 1600-1800 kalorii , co jest niestety niewykonalne, bo za bardzo lubię jeść :) a poza tym nie startuję na fitness-kę więc nie mam po co się odtłuszczać. Radzę zasiegnąć porady osób zajmujących się żywieniem lub sprawdzenie w książkach, ale to pierwsze jest skuteczniejsze. Znam wiele osób, które mają doskonałą wiedzę o odchudzaniu (a przynajmniej za takie się uważają) a nie mają żadnych efektów w odchudzaniu, ich pokoje uginają sie od książek i gazet o odżywianiu i dietach a jednak zero skuteczności. Tutaj druga osoba, która kontroluje w jakiś sposób może pomóc, dobry jest też dziennik odchudz…

Powrót do ćwiczeń i biegania po antybiotyku

Ciepła zima nie sprzyja mojej odporności, zdecydowanie wolę lekki przymrozem. Ostatnio aż roiło sie od wirusów. Co sprzyja obniżeniu odporności na co powinniście zwrócić  uwagę, oparłam to na własnym doświadczeniu:
- przegrzanie  - najgorsza sprawa to wejście ubranym w ciepłą puchową kurtkę do hipermarketu i chodzenie tak około godziny, a poźniej wyjście z powrotem na zimny dwór. Chodzi o ciepłotę ciała i mokrą podkoszulkę pod swetrem. Na mnie osobiście takie różnice temperatur działają o wiele gorzej niż lekkie wychłodzenie po bieganiu.
 - brak słońca (brak urlopu w miesiącach czerwiec-sierpień) - słońce daje mi energię, umożliwia "naładowanie baterii". Słóńce umożliwia produkcję witamy D3, która jest niezbędna dla odporności ( białe krwinki makrofagi)
 - zła dieta  - za dużo przetworzonej żywności - białe bułki, sosy- majonez, ketchub, wędliny, słodki nabiał, słodycze, alkohol.
- przebywanie tylko w klimatyzowanych pomieszczeniach i aucie
         To wszystko składa się na…

Czy można biegać codziennie?

Na ten temat jest sporo opini, ale jednak więcej argumentów znalazłam za tym, że nie biegać codzienie. Oczywiście to zależy co się chce osiągnąć?
W książce Galloweyów pisze, żeby robić co najmniej jeden dzień przerwy. Ja osobiście uważam, że dla początkującego biegacza to za mało. Początkujący dobrze, żeby biegali co drugi dzień, aż mięśnie, stawy przyzwyczają się do takiego wysiłku. Znam osoby, które szybko się zapalały na bieganie i rezygnowały po krótkim czasie właśnie z powodu bólu w kolanach itp. spowodowanego jeszcze nie umiejętnym bieganiem (stawianiem stopy, kontrola oddechu i inne błędy) i doznawaly mniejszych lub większych kontuzji i rezygnowały.
                Na początku  więc polecam bieganie z przerwami co drugi dzień. Po jakim czasie mozna zwiększyć częstotliwość to kwestia indywidualna. Im dłużej biegasz tym bardziej znasz swój organizm. Przeczytałam, że  nawet wyczynowi biegacze nie biegaja codziennie, zas robią intensywne treningi i na pewno choć jeden przerwy.
Dlac…