Przejdź do głównej zawartości

Motywacja do biegania cz IV - radość z zawodów sportowych

Ostatnio brakuje mi słów i wolę zamieszczać zdjęcia. Mój syn zdobył I miejsce na międzyszkolnych zawodach sportowych w Porębie., na 100 metrów.
Dla mnie to jedyna, niesamowita motywacja - dawać swojemu dziecku przykład, że jego mama uprawia sport, kocha wysiłek fizyczny, ba to wszystko daje mi zdolność szybkiego uczenia się i mam wrażenie, że sport wpływa znacząco na mój intelekt. To nie jedyna motywacja ale ostatnio bardzo odczuwalna. Kończę właśnie 4 z kolei studia i dzięki bieganiu (dotlenianiu się) jestem w stanie dość szybko się uczyć, rzec by można w ogóle uczyć się i zapamiętywać sporo informacji. Podczas biegania wpadłam właśnie na temat mojej pracy dyplomowej, na wiele róznych pomysłów





Komentarze

  1. Ale super;-) A ty musisz być mega dumna ze zwycięzcy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak oczywiście!!!. Zaprosiłam już do nas kolegów mojego syna na wspólne treningi. Zachęcanie dzieci i młodzieży i dorosłych do sportu to moje hobby.

      Usuń
  2. Cześć zostajesz nominowana do zabawy w odpowiedzi na biegowe pytania:)Szczegóły tutaj:http://tete-bieganiemojapasja.blogspot.com/2014/11/zabawa-liebster-award-czyli-pytania-i.html

    OdpowiedzUsuń
  3. To jedna z najbardziej działajacych na mnie motywacji do biegania! Atmosfera, ludzie podzielający ta samą pasję co ja i medal praktycznie za każde miejsce. To jest to!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ćwiczenia na wewnętrzną stronę uda

Wiele z nas narzeka na rzeźbę nóg więc postanowiłam zebrać moim zdaniem ciekawe ćwiczenia na rzeźbienie wewnętrznych mięśni nóg i nie tylko.
Oczywiście rzeźbienie jest możliwe jeżeli utrzymujemy odpowiednią dietę. Jeżeli chcemy coś osiągnąć to powinniśmy dokładnie zaplanować posiłki do naszego celu, wieku, wagi itd. Przykładowo ja (177 cm wzrostu, 64 kg), żeby stracić tłuszcz musiałabym jeść około 1600-1800 kalorii , co jest niestety niewykonalne, bo za bardzo lubię jeść :) a poza tym nie startuję na fitness-kę więc nie mam po co się odtłuszczać. Radzę zasiegnąć porady osób zajmujących się żywieniem lub sprawdzenie w książkach, ale to pierwsze jest skuteczniejsze. Znam wiele osób, które mają doskonałą wiedzę o odchudzaniu (a przynajmniej za takie się uważają) a nie mają żadnych efektów w odchudzaniu, ich pokoje uginają sie od książek i gazet o odżywianiu i dietach a jednak zero skuteczności. Tutaj druga osoba, która kontroluje w jakiś sposób może pomóc, dobry jest też dziennik odchudz…

Powrót do ćwiczeń i biegania po antybiotyku

Ciepła zima nie sprzyja mojej odporności, zdecydowanie wolę lekki przymrozem. Ostatnio aż roiło sie od wirusów. Co sprzyja obniżeniu odporności na co powinniście zwrócić  uwagę, oparłam to na własnym doświadczeniu:
- przegrzanie  - najgorsza sprawa to wejście ubranym w ciepłą puchową kurtkę do hipermarketu i chodzenie tak około godziny, a poźniej wyjście z powrotem na zimny dwór. Chodzi o ciepłotę ciała i mokrą podkoszulkę pod swetrem. Na mnie osobiście takie różnice temperatur działają o wiele gorzej niż lekkie wychłodzenie po bieganiu.
 - brak słońca (brak urlopu w miesiącach czerwiec-sierpień) - słońce daje mi energię, umożliwia "naładowanie baterii". Słóńce umożliwia produkcję witamy D3, która jest niezbędna dla odporności ( białe krwinki makrofagi)
 - zła dieta  - za dużo przetworzonej żywności - białe bułki, sosy- majonez, ketchub, wędliny, słodki nabiał, słodycze, alkohol.
- przebywanie tylko w klimatyzowanych pomieszczeniach i aucie
         To wszystko składa się na…

Czy można biegać codziennie?

Na ten temat jest sporo opini, ale jednak więcej argumentów znalazłam za tym, że nie biegać codzienie. Oczywiście to zależy co się chce osiągnąć?
W książce Galloweyów pisze, żeby robić co najmniej jeden dzień przerwy. Ja osobiście uważam, że dla początkującego biegacza to za mało. Początkujący dobrze, żeby biegali co drugi dzień, aż mięśnie, stawy przyzwyczają się do takiego wysiłku. Znam osoby, które szybko się zapalały na bieganie i rezygnowały po krótkim czasie właśnie z powodu bólu w kolanach itp. spowodowanego jeszcze nie umiejętnym bieganiem (stawianiem stopy, kontrola oddechu i inne błędy) i doznawaly mniejszych lub większych kontuzji i rezygnowały.
                Na początku  więc polecam bieganie z przerwami co drugi dzień. Po jakim czasie mozna zwiększyć częstotliwość to kwestia indywidualna. Im dłużej biegasz tym bardziej znasz swój organizm. Przeczytałam, że  nawet wyczynowi biegacze nie biegaja codziennie, zas robią intensywne treningi i na pewno choć jeden przerwy.
Dlac…