Przejdź do głównej zawartości

Czy biegacze są skazani na tran albo inną suplemnetację witaminy D?

              Już na początku mojego postu mogłabym napisać : Tak i na tym zakończyć. Obszerny artykuł, który przeczytam na portalu bieganie.pl.wyjaśnia dobrze znaczenie witamy D dla biegaczy i ludzi mieszkających w naszej szerokości geograficznej, a ja dodałabym jeszcze pracujących w biurach i mających co najwyżej 2 tygodnie urlopu w Polsce.
              Mamy niedobory witamy D, to fakt, no chyba że jemy regularnie kilka razy w tygodniu ryby, i przbywamy na słońcu 12-15 codziennie. Artykuł wyjaśnia jakie to powinny być dawki, więc nie będę się powtarzać.

Witamina D jest o tyle ważna, że cyt. "Aktywna postać witaminy D3, kalcytriol pobudza aktywność makrofagów-białych komórek krwi, które odpowiadają za destrukcję namnażających się w organizmie bakterii. Grypa i przeziębienie, które w czasie sezonowego osłabienia występują najczęściej są efektem niedoboru D3"

Ja osobiście odczuwam ten niedbór często. Czasami to wręcz marze o słońcu, mój organizm mi podpowiada w pażdzierniku i listopadzie za czym najbardziej tęsknie w Polsce. Jak myśle o miejscu, o którym marzę to jest to zawsze słoneczna wyspa. No tak, ale mieszkam w Polsce i muszę sobie jakoś poradzić.                 
  Znani mi biegacze biorą witamine D z różnych źródeł.
Zdecydowanie najwięcej dobrych opini jest o tranie z wątroby dorsza (mniej z rekina). Aktualnym liderem jest Tran Norweski. Znalazłam go w róznych aptekach od 29 do 35 zł.
Tran Moellers

NIektórzty biorą witamine D3 w kroplekach, czyli taką co podaje sie dzieciom, z obawy przed zanieczyszceniem ryb rtęcią. Tutaj przykładowe preparaty: witamilki i juvit. cena od 15-18zł za 10ml. Ja uważam, że trzeba zmieniać źródła.


Zawartośc witaminy D w wybranych produktach:
100 g tranu - 242 mcg
100 g świeżego śledzia - 19 mcg
100 g świeżego łososia - 13 mcg
100 g żółtek - 4,5 mcg


Wszystko wskazuje na to, że osoba dorosła powinna dziennie spożywać 5000 jm (=125 mcg) witaminy D, oczywiście jeżeli się nie opala. Czy łatwiej wypić dziennie łyżeczkę tranu, czy zjeść ponad pól kilograma śledzi albo prawie 3 kg żółtek?
A jakie wy macie doświadczenia z suplementacją witamy D ?


żródło: 
http://bieganie.pl/?cat=24&id=5989&show=1
http://www.dobradieta.pl/tabele.php

Komentarze

  1. A skąd taki tytuł "skazani"? Tak groźnie brzmi ;-)
    ja łykam tran (gal) od jakiegoś czasu, choć moja przygoda z bieganiem dopiero się zaczyna. Zobaczymy jak to będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ćwiczenia na wewnętrzną stronę uda

Wiele z nas narzeka na rzeźbę nóg więc postanowiłam zebrać moim zdaniem ciekawe ćwiczenia na rzeźbienie wewnętrznych mięśni nóg i nie tylko.
Oczywiście rzeźbienie jest możliwe jeżeli utrzymujemy odpowiednią dietę. Jeżeli chcemy coś osiągnąć to powinniśmy dokładnie zaplanować posiłki do naszego celu, wieku, wagi itd. Przykładowo ja (177 cm wzrostu, 64 kg), żeby stracić tłuszcz musiałabym jeść około 1600-1800 kalorii , co jest niestety niewykonalne, bo za bardzo lubię jeść :) a poza tym nie startuję na fitness-kę więc nie mam po co się odtłuszczać. Radzę zasiegnąć porady osób zajmujących się żywieniem lub sprawdzenie w książkach, ale to pierwsze jest skuteczniejsze. Znam wiele osób, które mają doskonałą wiedzę o odchudzaniu (a przynajmniej za takie się uważają) a nie mają żadnych efektów w odchudzaniu, ich pokoje uginają sie od książek i gazet o odżywianiu i dietach a jednak zero skuteczności. Tutaj druga osoba, która kontroluje w jakiś sposób może pomóc, dobry jest też dziennik odchudz…

Powrót do ćwiczeń i biegania po antybiotyku

Ciepła zima nie sprzyja mojej odporności, zdecydowanie wolę lekki przymrozem. Ostatnio aż roiło sie od wirusów. Co sprzyja obniżeniu odporności na co powinniście zwrócić  uwagę, oparłam to na własnym doświadczeniu:
- przegrzanie  - najgorsza sprawa to wejście ubranym w ciepłą puchową kurtkę do hipermarketu i chodzenie tak około godziny, a poźniej wyjście z powrotem na zimny dwór. Chodzi o ciepłotę ciała i mokrą podkoszulkę pod swetrem. Na mnie osobiście takie różnice temperatur działają o wiele gorzej niż lekkie wychłodzenie po bieganiu.
 - brak słońca (brak urlopu w miesiącach czerwiec-sierpień) - słońce daje mi energię, umożliwia "naładowanie baterii". Słóńce umożliwia produkcję witamy D3, która jest niezbędna dla odporności ( białe krwinki makrofagi)
 - zła dieta  - za dużo przetworzonej żywności - białe bułki, sosy- majonez, ketchub, wędliny, słodki nabiał, słodycze, alkohol.
- przebywanie tylko w klimatyzowanych pomieszczeniach i aucie
         To wszystko składa się na…

Czy można biegać codziennie?

Na ten temat jest sporo opini, ale jednak więcej argumentów znalazłam za tym, że nie biegać codzienie. Oczywiście to zależy co się chce osiągnąć?
W książce Galloweyów pisze, żeby robić co najmniej jeden dzień przerwy. Ja osobiście uważam, że dla początkującego biegacza to za mało. Początkujący dobrze, żeby biegali co drugi dzień, aż mięśnie, stawy przyzwyczają się do takiego wysiłku. Znam osoby, które szybko się zapalały na bieganie i rezygnowały po krótkim czasie właśnie z powodu bólu w kolanach itp. spowodowanego jeszcze nie umiejętnym bieganiem (stawianiem stopy, kontrola oddechu i inne błędy) i doznawaly mniejszych lub większych kontuzji i rezygnowały.
                Na początku  więc polecam bieganie z przerwami co drugi dzień. Po jakim czasie mozna zwiększyć częstotliwość to kwestia indywidualna. Im dłużej biegasz tym bardziej znasz swój organizm. Przeczytałam, że  nawet wyczynowi biegacze nie biegaja codziennie, zas robią intensywne treningi i na pewno choć jeden przerwy.
Dlac…