Przejdź do głównej zawartości

Jak zmotywować dziecko do uprawiania sportu? motywacja do biegania cz. VII

Jak zmotywować dziecko do uprawiania sportu?


Na wstępie zaznaczę, że artykuł został stworzony na podstawie własnego doświadczenia z synem.

Mój syn jest żwawym i ruchliwym dzieckiem w wieku 9 lat i najchętniej biegałby z jakimś kijkiem po dworze zamiast trenować ze mną według ustalonych zasad. Bardzo ciężko przychodzi mu posłuszeństwo i trenowanie według ustalonego wcześniej rytmu i godzin.

Najlepszym motywatorem dla dziecka jest pokazanie swojego zachowania nie słów. Słowa nie działają skutecznie. Wymaga to dużego wysiłku i konsekwencji bo Ty jako  rodzic musisz pamiętać że to dziś jest ten dzień na trening.

To Tobie musi się chcieć i motywować.

Oczywiście po jakimś czasie dziecko przejmie role i może samo będzie przypominało, ale na początku sam będziesz musiał być bardziej zmotywowany.



Pokazywanie nagród



Pokazywanie zadowolenia i satysfakcji


Pokazywanie że za wysiłkiem idzie nagroda i


Pokazywanie entuzjazmu


Pokazywanie że dobrze jest wyznaczać sobie jakiś cel



Przy dzieciach trzeba uważać jeżeli chodzi o wywieranie presji. Motywowanie ale z luzem, a jakie jest Wasze zdanie?

Komentarze

  1. Uważam, że najlepiej zmotywowac nie zmuszając, a pokazując różne formy. Nasz bardzo nie lubi gimnastyki ani sportów drużynowych, ale za to zakochał się w kajakach. No i teraz jesteśmy bardzo częstymi goścmi nad Pilicą ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za świetne wskazówki. Mój bratanek nic tylko gra na komputerze i gdyby tylko mógł, nie wychodziłby na dwór. Próbowaliśmy różnych sposobów, ale to co tu piszesz ma sens i nie zaszkodzi spróbować.

    Pozdrawiam
    http://sportyoutdoor.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ćwiczenia na wewnętrzną stronę uda

Wiele z nas narzeka na rzeźbę nóg więc postanowiłam zebrać moim zdaniem ciekawe ćwiczenia na rzeźbienie wewnętrznych mięśni nóg i nie tylko.
Oczywiście rzeźbienie jest możliwe jeżeli utrzymujemy odpowiednią dietę. Jeżeli chcemy coś osiągnąć to powinniśmy dokładnie zaplanować posiłki do naszego celu, wieku, wagi itd. Przykładowo ja (177 cm wzrostu, 64 kg), żeby stracić tłuszcz musiałabym jeść około 1600-1800 kalorii , co jest niestety niewykonalne, bo za bardzo lubię jeść :) a poza tym nie startuję na fitness-kę więc nie mam po co się odtłuszczać. Radzę zasiegnąć porady osób zajmujących się żywieniem lub sprawdzenie w książkach, ale to pierwsze jest skuteczniejsze. Znam wiele osób, które mają doskonałą wiedzę o odchudzaniu (a przynajmniej za takie się uważają) a nie mają żadnych efektów w odchudzaniu, ich pokoje uginają sie od książek i gazet o odżywianiu i dietach a jednak zero skuteczności. Tutaj druga osoba, która kontroluje w jakiś sposób może pomóc, dobry jest też dziennik odchudz…

Powrót do ćwiczeń i biegania po antybiotyku

Ciepła zima nie sprzyja mojej odporności, zdecydowanie wolę lekki przymrozem. Ostatnio aż roiło sie od wirusów. Co sprzyja obniżeniu odporności na co powinniście zwrócić  uwagę, oparłam to na własnym doświadczeniu:
- przegrzanie  - najgorsza sprawa to wejście ubranym w ciepłą puchową kurtkę do hipermarketu i chodzenie tak około godziny, a poźniej wyjście z powrotem na zimny dwór. Chodzi o ciepłotę ciała i mokrą podkoszulkę pod swetrem. Na mnie osobiście takie różnice temperatur działają o wiele gorzej niż lekkie wychłodzenie po bieganiu.
 - brak słońca (brak urlopu w miesiącach czerwiec-sierpień) - słońce daje mi energię, umożliwia "naładowanie baterii". Słóńce umożliwia produkcję witamy D3, która jest niezbędna dla odporności ( białe krwinki makrofagi)
 - zła dieta  - za dużo przetworzonej żywności - białe bułki, sosy- majonez, ketchub, wędliny, słodki nabiał, słodycze, alkohol.
- przebywanie tylko w klimatyzowanych pomieszczeniach i aucie
         To wszystko składa się na…

Czy można biegać codziennie?

Na ten temat jest sporo opini, ale jednak więcej argumentów znalazłam za tym, że nie biegać codzienie. Oczywiście to zależy co się chce osiągnąć?
W książce Galloweyów pisze, żeby robić co najmniej jeden dzień przerwy. Ja osobiście uważam, że dla początkującego biegacza to za mało. Początkujący dobrze, żeby biegali co drugi dzień, aż mięśnie, stawy przyzwyczają się do takiego wysiłku. Znam osoby, które szybko się zapalały na bieganie i rezygnowały po krótkim czasie właśnie z powodu bólu w kolanach itp. spowodowanego jeszcze nie umiejętnym bieganiem (stawianiem stopy, kontrola oddechu i inne błędy) i doznawaly mniejszych lub większych kontuzji i rezygnowały.
                Na początku  więc polecam bieganie z przerwami co drugi dzień. Po jakim czasie mozna zwiększyć częstotliwość to kwestia indywidualna. Im dłużej biegasz tym bardziej znasz swój organizm. Przeczytałam, że  nawet wyczynowi biegacze nie biegaja codziennie, zas robią intensywne treningi i na pewno choć jeden przerwy.
Dlac…