Kalkulator kalorii oraz moje chudnięcie i grubnięcie na przemian

Często zastanawiamy się ile kalorii musimy zjeść, żeby zachować wagę, ale oczywiście częściej ile żeby schudnąć?
Ja dotychczas nie zwracałam na to uwagi, ale od pewnego czasu zaczęłam  Okazało się, że jem za dużo i z chwilą kiedy nie ćwiczę tyję. Niestety nie mam tzw. "chudych genów" i tyję odrazu.
Przejrzałam różne źródła i znalazłam kalkulator, który wydaje mi sie najlepszy.

http://www.healthyweightforum.org/eng/calculators/calories-required/

Według tego kalkulatora, żeby utrzymać wagę przy mojej aktywności fizycznej powinnam jeść ok 2000 kalorii. Oczywiście około, bo jednego dnia jemy 1600, zaś drugiego 2300 itd.
Niestety ja sprawdziłam swój jadłospis i przekraczam tę ilość bo wychodzi mi 1900-2500.
Nie namawiam nikogo do drobiazgowego liczenia kalorii codziennie, ale do sprawdzenia tego jeżeli nie mamy efektów po ćwiczeniach, bo ze mną tak właśnie było. Tkanka tłuszczowa nie ruszona - nic a nic.
Fajnie by było widzieć jakieś efekty swoich treningów i mieć chociaż trochę widoczne mięśnie, ale bez diety i jakiegoś uporządkowania w jadłospisie nie da rady.
Znalazłam gdzieś stwierdzenie, że odchudzanie to 70% dieta i 30% ćwiczenia. Z mojego doświadczenia też to wynika. Ćwiczenia i bieganie są super i na pewno także regulują apetyt, ale gdy mamy wysoko podniesioną poprzeczkę i chcemy pozbyć się zbędnej tkanki tłuszczowej bez diety redukcyjnej się nie obejdzie.
Naprawdę często się spotykam z opiniami typu: ćwiczę, biegam, pot sie leje i nie mam efektów w postaci chudnięcia. Ja to rozumiem, bo sama tak miałam. Mówię wtedy do moich koleżanek - spróbuj prowadzić przez tydzień dzienniczek jedzenia i sprawdź ilość kalorii (mniej więcej).
Okazuje się wtedy, że albo przekraczają swoją liczbę, ale jedzą puste kalorie typu słodzone jogurty i sporo owoców pomiędzy posiłkami -utrzymując wysoki poziom insuliny i spalanie tkanki tłuszczowej nie ma szansy się rozpocząć.
Radzę wszystkim odchudzającym się spisać na kartkę co jedzą, łącznie z napojami i gumami do żucia.
Oczywiście wyciągnąć wnioski i ewentulnie zmienić jadłospis.
Jak ja to zamierzam zrobić napiszę w kolejnych postach. Będę próbowała zrezygnować z moich dodatkowych 500 kalorii, które niestety powoduje, że grubnę, a poźniej robię więcej treningów i znów chudnę na przemian.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz