Inspirujące treningi fitness - Sylwia Wiesenberg Tonique Fitness

Jeżeli chodzi o treningi to zawsze szukałam czegoś gdzie moge poćwiczyć np. 25-30 minut i naprawdę się zmęczyć, poczuć mięśnie. Szukałam zawsze mocno efektywnych planów treningowych, takich które mogłabym zrobić kiedy nie mam czasu. Zdaję sobie sprawę z tego że 10 minut ćwiczeń to mało, ale tzw. 30 minut w domu raczej każda osoba jest w stanie wygospodarować.
Znalazłam metodę Sylwi Wiesenberg, którą nazwała Tonique. Sylwia ma swój kanal youtube, gdzie można obejrzeć kilka ćwiczeń. tak naprawdę to już wystarczy, bo Sylwia opracowała swoją metodę treningową tak, że mieśnie dosłownie "palą".
Spróbowałam jej 15 minutowego treningu, gdzie pokazywała :
przysiad z pulsowaniem: wygląda to mniej więcej tak, że robimy przysiad, nogi szeroko, plecy proste , tułw lekko pochylony do przodu. Sylwia mówi, żeby pulsować 3 minuty - polecam sprawdzić to na sobie, mnie się uda dosłownie paliły  z bólu. Nie wiem szczerze powiedziawszy jak początkujący mieliby to zrobić, musieliby zacząć od 1 minutki może max.



Po tym pulsowaniu nogi nadal palą, ale Sylwia poleca robić wymachy rąk z hantlami, mnie nogi nadal palą, ale staram się robić. To wszystko i tak nic bo tym ćwiczeniu następuje:
- podnoszenie się do góry i wymachy nóg na boki.
Staram się robić wszystko dokładnie i uzywam malutkich hantli. Ćwiczenie jest trudne i naprawdę daje kopa.  Sylwia mówi coś o 30 powtórzeniach tych ćwiczeń przy czym po 20 już czuję palenie w mięśniach i te 10 robię z bólem okropnym.
Następne ćwiczenie czyli:
przysiad z wykrokiem i podnoszenie wysoko nogi , przy czym przysiad jest po skosie.
Sylwia poleca 30 - 40 powtórzeń i tuttaj naprawdę proszę przyślijcie mi informacje że zrobicie te 40 powtórzeń, bo to jest naprawdę "hard core".
Pierwszy raz spotkałam się z tak mocnym zestawem ćwiczeń- jeżeli wykonujemy je prawidłowo.
Sama nie wiem czy może moje mięśnie zmęczone bieganiem nie są w stanie pracować i nie jestem w stanie zrobić 30 powtórzeń z powodu bólu.
Spróbuje za kilka dni jak będę bardziej zregenerowana.

Moja osobista ocena propozycji Sylwi Wiesenberg : to jest naprawdę ciężkie, trudne ale efektywne. Sylwia jest dla mnie wyzwaniem, zamierzam w dni kiedy nie biegam ćwiczyć z Sylwią. Jest pozytywną i uśmiechniętą osobą, bije od niej pozytywna energia. Jest bardzo naturalna i ładna oraz motywująca.
Patrząc na nią trudno czasem uwierzyć, że ma tyle siły, bo jest drobniutką, szczupłą osobą.
Naprawdę polecam jej treningi osobom, które nie mają czasu, lubią mocne efektywne treningi, lubia się zmęczyć i są chociaż średniozaawansowane. Poprosiłam koleżankę z USA, żeby przysłała mi DVD, bo nie widziałam tego nigdzie w sklepie internetowym.



13 komentarzy:

  1. pamiętam, że o Sylwii kiedyś czytałam - parę lat temu, bodajże w Cosmopolitan czy Glamour :D
    ale wtedy jeszcze nie było takiej mody na bycie fit.

    http://pretty-perfection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś mnie ta pani nie przekonuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zaciekawilo to cwiczenie pomimo palenia i bolu w miesniach. Poszukam jeszcze informacji na amerykanskich portalach czy to aby zdrowe takie. Na pewno przesada jest zla. Sylwia mowila cos o 1.5 godziny dziennie, wg mnie to za duzo, wiec ja tylko nieco skorzystam z jej programu, ktory jest najtrudniejszy z jakim sie spotkalam.

      Usuń
  3. kolejna Pani ,która serwuje wycisk ,ale niestety nie dla początkujących a szkoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesy zdecydowanie dla zaawansowanych. Poczatkujacy moga sie zniechecic szybko.
      Dla poczatkujacych jest np. Pietwsze 30 dni z Jillian Michaels.
      Ewa Chodakowska - skalpel.

      Usuń
  4. Ćwiczenia nie mogą być zbyt proste. Trochę się natrudzisz ale za to jaką będziesz miała sylwetkę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze , że pojawia się powoli konkurencja dla Pani Chodakowskiej bo ta chyba za bardzo zaczęła robić fortunę w każdy możliwy sposób :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezeli chodzi o Ewe Chodakowska to tez bede chciala napisac recenzje jej 3 plyt dvd.

      Usuń
  6. Ja polecam Tami Lee :)) uwielbiam jej zestawy, mam też płytę Chodakowskiej ale jakoś sama jej osoba mnie irytuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tego co widze na płytach Turbo spalanie, Skalper i inne, to Ewa korzysta z treningów Jillian Michaels z lat 2003-2011 itp.
    Na pewno robi dużo dobrego, bo zachęca kobiety do ruchu. Dla mnie Jillian w jej wywiadach mówi szczerzej o fitnessie i jego zaletach i wadach. Wady?
    choćby to że można popłynąć z tzw. odtłuszczaniem ciała. Dla kobiety pozostawienie tkanki tłuszczowej jest niezbędne o ile genetycznie nie jest się chudzielcem i się jej po prostu ma mało.
    Nie powinno się promować odłuszczenia takiego jak wygląda Ewa i wskazywać tego jako ideał kobiecej sylwetki, bo to by oznaczało, że mamy ćwiczyć i tracić tłuszcz oraz zrobić operacje plastyczną biustu.
    Jestem za zdrowym podejściem. Mam jednak wrażenie, że sporo kobiet jest cały czas na tzw. głodzie w celu utrzymania rozmiaru 34/36.
    Oglądam zdjęcia mojej babci i jej koleżanek, które jak podejrzem nie objadały się, a wręcz częściej nie dojadały i wiele wygladało jak na dzisiejsze czasy Grubo. O czym to świadczy - że nasza genetyczna sylwetka a to co teraz jest modne to co innego. Co sądzicie?

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do Tonique fitness ... pokazuje ona przecież stopnie przy ćwiczeniach np dla wszystkich albo dla zaawansowanych. Ćwiczenia należą do bardzo trudnych ale są bardzo efektywne, wiem z autopsji. Mieszanka cardio i abs jest najlepszym mixerem do spalania jakże ciężkich partii czyli ud, bioder i pośladków. czy 1h to przesada? hmmm myślę, że nie bo nad tymi partiami ciała trzeba jednak trochę popracować. Przyzwyczajeni jestesmy do min 30 min treningów ale każdy spec przyzna racje, że to właśnie po 30 min zaczynamy spalać tłuszczyk ponieważ organizm zaczyna sięgać do rezerw tłuszczowych po energię. Przy Tonique fitness spala sie ok 1000 podczas 1h treningu. Ba gdzieś czytałam natomiast, że ćwiczenia Ewy są bardzo podobne do ćwiczeń Sylwii... jednak brak rozgrzewki i rozciągania w jakże superhicie SKALPEL mówi samo za siebie o braku profesjonalizmu Pani Ewy. Sylwia również zaczęła ćwiczyć z pasji i przerodziła tę pasje w swoją pracę, jednak prowadzi te zajęcia bardziej z głową ; ) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinię. Ja także nie zgadzam się, że ćwiczenia Ewy są podobne do Sylwii. Sylwii są dla zaawansowanych.

      Usuń