Zmiast chleba do pracy

Od dłuższego czasu panuje "moda" na niejedzenie chleba, bynajmniej w moim otoczeniu. Kilka lat temu była moda na pieczenie własnego chleba na zakwasie...no cóż. Ja sprawdziłam na sobie, że glten z pszennego chleba źle na mnie działa. Postanowiłam w jakimś stopniu ograniczyć pszenicę.
W weekendy nie ma z tym problemu na śniadanie mogę zrobić jajecznicę, sałatkę, płatki na wodzie z orzechami:



Jak można radzić sobie w pracy bez kanapek? Rozwiązaniem są pudełka - najlepiej szklane, bo plastikowe przy podgrzewaniu są niebezpieczne (ponoć). Mimo, że nie jestem za odgrzewanym jedzeniem w mikrofalówce - jesienią nie jestem w stanie do 17 godziny nie zjeść nic ciepłego więc korzystam z niej.
Staram się używać szklanych naczyń do podgrzewania.


Jeżeli mamy możliwość zjedzenia z pojemnika i jeszcze podgrzania go to właściwie możemy wziąć wszystko przygotowane rano przed pracą.
Ja z reguły biore coś co powzowli mi zachować sytość do godziny 18, bo wtedy mam czas na obiadokolację. Gdybym jadła  słodką bułkę o 12:00 to prawdopodobnie byłabym głodna o 14:00.
Zauważyłam, że niektórzy nadal są przyzwyczajeni do kanapek a jedzenie fasolki z sosem przez innych traktują jak fanaberię....Ja nie przejmuję się tym bo wiem, że najbardziej głodna jestem wtedy gdy akurat jestem w pracy i nie zamierzam się najadać o 20. Całe szczęście teraz mamy pomieszczenia socjalne (namiastki kuchni) gdzie można sobie spokojnie usiąść i przygotować posiłek na ciepło.




5 komentarzy:

  1. Oprócz tego można wziąć różnego rodzaju kotleciki - mięsne, sojowe, warzywne i pasty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie mam kolejny pomysł na bezglutenowe jedzenie do pracy. Kotleciki przekładane padatami warzywnego- mięsne. Zrobię fotki i wkleję.

    OdpowiedzUsuń
  3. coraz więcej osób korzysta z pudełeczek :) zdrowie jest najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze jest dylemat co zjeść ... ja przynajmniej tak mam
    http://psychodietetyk-psychodietetyka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację, pudełka- najlepiej szklane!

    OdpowiedzUsuń